Obecne szczepionki przeciwko rakowi szyjki macicy, to największe oszustwo w historii medycyny XXI wieku !

/ fragment listu otwartego do Ministra Zdrowia /

W momencie wprowadzania szczepionki na rynek, w 2007 roku przedstawiono opinii publicznej wyniki badań klinicznych, które rzekomo miały jednoznacznie udowadniać skuteczność szczepionki w zapobieganiu rakowi szyjki macicy u kobiet przede wszystkim od 16 do 26 roku życia, a także od 26 do 45 roku życia oraz dziewczynek w wieku 9-15 lat. Ogłoszono, że po niecałych 4 latach obserwacji, skuteczność szczepionki w zapobieganiu zmianom CIN 3 i raka przedinwazyjnego wynosi od 90 do 100% w tych kategoriach wiekowych bez względu na to, czy były, czy też nie były zarażone wirusem HPV w momencie szczepienia.  

Oto fragmenty z ulotki dotyczącej charakterystyki produktu Gardasil/Silgard:

Źródło – https://ec.europa.eu/health/documents/community-register/2006/2006092013510/anx_13510_pl.pdf

A przecież, każdy profesjonalista w temacie raka szyjki macicy doskonale musiał wiedzieć, że tak przeprowadzone badania kliniczne, w dodatku tak krótkim okresie czasu nie są w stanie nawet w niewielkim procencie potwierdzić skuteczności szczepionki w zapobieganiu rakowi szyjki macicy, ani nawet zmianom o charakterze CIN 2 i CIN 3, w tym raka przedinwazyjnego. Bowiem średni czas rozwoju tego nowotworu, to około 25 lat. Żadne zmiany przedrakowe o charakterze CIN 3 w ilości statystycznie istotnej nie są w stanie się rozwinąć w tak krótkim czasie, jak okres badania szczepionki. W tym czasie nawet zmiany o charakterze CIN2 mogą pojawić się tylko sporadycznie.

Ale w tamtym czasie, wszystkie liczące się stowarzyszenia i organizacje zalecały szczepienie anty HPV u wszystkich dziewczynek i kobiet do 45 roku życia w oparciu o wyniki tych badań klinicznych. Zarówno Polskie Towarzystwo  Ginekologiczne, Polskie Towarzystwo Profilaktyki Zakażeń HPV, Polskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej, – Sekcja Patologii Szyjki Macicy, Kolposkopii i Cytologii, Polski Komitet Zwalczania Raka, Polskie Towarzysto Dermatologiczne, Polskie Towarzystwo Pediatryczne, Polskie Towarzystwo Wakcynologiczne, Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej zapewniały, że szczepienia są skuteczne w 91 % w grupie wiekowej 26-45 lat, tak przecież wykazały badania kliniczne wykonane przed wprowadzeniem szczepienia na rynek !

Źródło – Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące szczepienia przeciwko zakażeniom HPV 2009 i 2011

Mimo, że już wtedy były wątpliwości co do skuteczności powyżej 19 roku życia oraz u kobiet już zakażonych wirusem HPV, to robiono wszystko, aby szczepić także i te kobiety do 45 roku życia, a nawet starsze. W rekomendacjach dotyczących szczepień anty HPV  Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego z roku 2009 i 2011 dochodziło do takich absurdów, że w tym samym miejscu zalecano szczepienie już zakażonych jednocześnie informując, iż nie wiadomo, czy nie pogorszy istniejącego stanu!

Źródło – Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące szczepienia przeciwko zakażeniom HPV 2009 i 2011

I mimo, że nie było wystarczających danych klinicznych i ekonomicznych, które jednoznacznie wskazywałyby, czy należy szczepić młode kobiety w wieku 19-26 lat oraz kobiety starsze do 55 roku  życia w ogólnej populacji, które miały już kontakt z HPV, to także zalecano je szczepić i tutaj następowała wyliczanka dlaczego:

  https://kolposkopia.com/wp-content/uploads/2021/06/Rekomendacje-PTG-2011.pdf

Nie ma żadnej przesady w stwierdzeniu, że szczepiono lub chciano zaszczepić wszystko, co się rusza i na drzewo nie ucieka. W tamtym czasie ówcześni propagatorzy szczepień anty HPV w licznych, medialnych wystąpieniach zalecali szczepienie wszystkich kobiet i gwarantowali skuteczność tych szczepień w zapobieganiu rakowi szyjki macicy. Według wszystkich, tych ludzi szczepienie to miało po 15 latach zmniejszyć zachorowalność i  umieralność  na raka szyjki macicy na świecie o 70%. Gwarantowano, podkreślam gwarantowano społeczeństwu taki skutek szczepień i po raz kolejny podkreślam, nie było żadnych dodatkowych warunków i zastrzeżeń, że dotyczy to tylko nastolatek  w wieku 11-12 lat i kobiet, które nie miały kontaktu z wirusem HPV.

Dzisiaj po tamtych medialnych wystąpieniach już nie ma śladu. Została w przestrzeni medialnej tylko jedna, publiczna wypowiedź Pana profesora Sławomira Majewskiego, założyciela i Prezesa wspomnianego już Polskiego Towarzystwa Profilaktyki Zakażeń HPV z 2007 roku, w której  przedstawia on taką właśnie wizję redukcji raka szyjki macicy za 15 lat, dzięki tym szczepieniom.

https://www.youtube.com/watch?v=Qv07J78NRJA

Proszę zwrócić uwagę na słowa Pana profesora Majewskiego w 16 minucie – badania kliniczne na podstawie których zgłoszono szczepionkę do rejestracji trwały…. 17 miesięcy !  Szanowni Państwo, rak szyjki macicy rozwija się 20-30 lat, zmiany przedrakowe większego stopnia /CIN2+/ potrzebują około dekady, by się pojawić, a badania kliniczne trwały…. mniej niż 1,5 roku !  Mało tego, w tym „badaniu” w grupie  kobiet nieszczepionych, które otrzymały placebo w 21 przypadkach pojawiły się takie zmiany w tak krótkim okresie ! Ja pracuję w tym zawodzie 35 lat, zajmując się głównie rakiem szyjki macicy. I nigdy, podkreślam nigdy nie miałem przypadku, aby po 17 miesiącach rozwinęły się zmiany CIN 2, a tym bardziej CIN 3. Więc pytam grzecznie, czy to było uczciwe badanie kliniczne, cud, czy oszustwo? I kolejne pytanie; gdzie były wtedy te autorytety medyczne, które dzisiaj tak zgodnie wychwalają szczepionki  HPV, dlaczego wtedy nikt z nich nie protestował przeciwko tak bezceremonialnie łamanej Evidence Based Medicine? Odpowiedź jest bardzo prosta, zapłacono im za to milczenie, za akceptacje tak skandalicznych kryteriów badań klinicznych tych szczepionek i ich absurdalnych wyników !

Ale, jak widać, oświadczenie producenta szczepionki oraz promujących szczepienia lekarzy było jednoznaczne – szczepienie anty HPV jest 90-100% skuteczne w zapobieganiu rakowi szyjki macicy, praktycznie w każdym wieku od 9 do 45 roku życia.

Mamy rok 2021, a więc mija owe 15 lat i co się okazało?  Większość tych obiecanek, bo tak trzeba to nazwać się nie spełniła. Dzisiaj już ponad wszelką wątpliwość wiadomo, że szczepienie to nie jest w ogóle efektywne u osób powyżej 26 roku życia nie tylko dlatego, że większość tych osób miała kontakt z wirusem HPV, ale także dlatego że w tej grupie wiekowej szczepienie nie wywołuje już takiej odporności, jak u nastolatków. Wszystkie, znaczące amerykańskie instytucje taie, jak: Centers for Disease Control and Prevention /CDC/, American Cancer Society /ACS/, czy też Advisory Committee on Immunization Practices /ACIP/ nie zalecają stosowania szczepionki u kobiet powyżej 26 roku życia ! Advisory Committee on Immunization Practices sądzi, że korzyści z takiego szczepienia są minimalne, a American Cancer Society twierdzi wprost, że nie wiadomo czy w ogóle będą jakiekolwiek korzyści ze szczepienia osób powyżej 26 roku życia !

https://www.cancer.org/cancer/cancer-causes/infectious-agents/hpv/hpv-vaccines.html

https://www.cdc.gov/mmwr/volumes/68/wr/mm6832a3.htm

Przecież, gdyby szczepionki były skuteczne u kobiet i mężczyzn w wieku do 45 lat, to szczepienie musiałoby przynieść korzystne efekty zdrowotne, a tym samym ekonomiczne. Dzisiaj już wiadomo, że takich efektów nie ma.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7217714/

A przypomnę wszystkim, że szczepienie anty HPV według propagatorów szczepień miało być skuteczne w 91 % w grupie wiekowej 26-45 lat, tak przecież wykazały badania kliniczne wykonane przed wprowadzeniem szczepienia na rynek !

Źródło – Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące szczepienia przeciwko zakażeniom HPV 2009 i 2011

To nie koniec niespodzianek. Jak pokazywały wcześniejsze i jak pokazują najnowsze, nawiasem mówiąc niewystarczające jeszcze badania, w przypadku nastolatek tylko w grupie 11-12 lat szczepienie anty HPV może zabezpieczyć w 87-90 % przed rakiem szyjki macicy w przyszłości pod warunkiem, że utrzyma się działanie ochronne szczepień przez kolejne dekady, na co dzisiaj nie ma żadnych dowodów. Natomiast u starszych nastolatków, szczepienia wykonane w  wieku 14-16 lat mogą zabezpieczyć przed rakiem w około 75%, a w wieku 18-19 lat tylko w około 30% również pod warunkiem, że utrzyma się działanie ochronne szczepień przez kolejne dekady. A przecież szczepienie to miało być 95-100% skuteczne w całej grupie wiekowej 16-26 lat, temu nie da się zaprzeczyć !

W świecie uczciwej nauki, dzisiaj ta szczepionka przeznaczona jest już tylko dla 11-12 letnich dziewczynek przed inicjacją seksualną, i dopuszcza możliwość szczepienia nieco starszych nastolatek, ale nikt nie zaleca szczepień powyżej 20, a zwłaszcza 26 roku życia. I mimo to, że w Polsce wielu naukowców przedstawia już takie poglądy, że szczepienia osób powyżej 26 roku życia nie ma sensu, to w przestrzeni medialnej w Polsce nadal agituje się za masowym szczepieniem kobiet powyżej 26, a nawet powyżej 45 roku życia. Miarą skutecznego „wyprania lekarskich mózgów” jest fakt, że do dnia dzisiejszego zgłaszają się do mnie kobiety w wieku 50-60 lat, które zaszczepiono lub którym proponowano to szczepienie. Nie wiem co może być w głowie lekarza, który tak postępuje.

Zewsząd słyszymy, zwłaszcza w ostatnim czasie, że badania kliniczne szczepionek są wręcz nieomylne. Że są tak dokładne i rzetelne oraz tak ściśle kontrolowane, iż nie mogą się mylić. Zachodzi więc proste pytanie; jak więc to możliwe, że te dokładne i rzetelne, ściśle kontrolowane badania kliniczne mogły się aż tak bardzo pomylić w przypadku szczepień anty HPV? Odpowiedź może być tylko jedna, one się wcale nie pomyliły, one nie zostały przeprowadzone uczciwie. Wielu obiektywnych obserwatorów problemu uważa, że prawdziwe wyniki tych badań do dzisiaj nie zostały ujawnione opinii publicznej przez producentów tych szczepionek.

Wobec tego wszystkiego nasuwa się kolejne, proste pytanie; ile milionów szczepień wykonano u osób w wieku powyżej 20 roku życia, dla których szczepionka była i jest kompletnie bezużyteczna? Ile takich szczepień nadal się wykonuje? Ile do tej pory milionów dolarów wydano na takie, bezsensowne szczepienia na całym świecie, również w Polsce? I kto na tym, poza producentem i reklamującymi szczepienia osobami i instytucjami zyskał, bo z pewnością nie pacjentki.

Napisałem kilka lat temu w jednej z moich publikacji, ze szczepionka ta w takiej formie, w jakiej była i jest przedstawiana opinii publicznej, to największe oszustwo w historii medycyny XXI wieku, którą cały medyczny świat w sposób wyjątkowo naiwny zaakceptował. I w świetle tego, co obiecywano w momencie wprowadzania szczepionki, a co dzisiaj okazało się faktem jest to stwierdzenie jak najbardziej prawdziwe i uzasadnione. A co będzie dalej, czy dzisiejsze szczepienie 11-12 latków zabezpieczy ich w przyszłości przed rakiem ? Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można założyć, że tak nie będzie.

Kraków luty 2022                             Jacek Grzegorz Madej