Ginekolog-amator, czyli kolejne wcielenie Dzieciątkowskiego 

Szanowni Państwo,

Nasz bochater wielokrotnie wypowiadał i nadal wypowiada się,  głównie na forach internetowych, ale ostatnio także w mediach, jak lekarz klinicysta. Zabiera głos autorytatywnie w problematyce klinicznej wielu chorób, o czym nie ma zielonego pojęcia, bo przecież nie jest lekarzem i nie ma z tym na co dzień żadnego związku. Zajmowanie na jakimkolwiek uniwersytecie stanowiska diagnosty laboratoryjnego, nawet z tytułem doktora habilitowanego, albo picie piwa w towarzystwie ginekologów, w żadnym wypadku nikogo do tego nie upoważnia. Na razie jeszcze, na całe szczęście, nie można sobie przeczytać publikacji na dany temat i zostać lekarzem.

Niepodważalnym przejawem tego typu dewiacji  jest zdarzenie, które pragnę Państwu w tym miejscu przedstawić. Otóż, pewnego pięknego dnia spędzanego oczywiście w całości na forum „zaszczep się wiedzą”, ten diagnosta laboratoryjny nie mając już zapewne w tym dniu więcej pomysłów na obrażanie mojej osoby, zdecydował się na coś tak absurdalnego, że bez wspomagania nie idzie tego zrozumieć. Oto informacja, którą ten głupek zamieścił na forum tego, wątpliwej jakości portalu:

„z czym się nie zgadzam w tekście dr Madeja? Ano chociażby z tym: „kłykciny kończyste w w wielu przypadkach ustępują samoistnie, bez żadnego leczenia”.
Bowiem ten „badacz badań klinicznych szczepionek przeciwko HPV” powinien wiedzieć, że gdy już pojawią się kłykciny kończyste, to nie znikają one same. To tak, jak usiłowałby Pani przekonywać, że brodawki potrafią same zniknąć. Nie: brodawka płciowa (kłykcina kończysta) jest bowiem makroskopowo widoczną bujającą tkanką. Nie znika ona sama. Potrzebna jest do tego interwencja chirurgiczna”.
   zobacz  

/temat z dnia 17.09.2019, godz. 01.02./

Cóż można powiedzieć o tej wypowiedzi; prosty człowiek, by nie powiedzieć prostak = proste, by nie powiedzieć prostackie rozumowanie. Ale medycyna już nie jest taka prosta. Szanowny czytelniku, jedyną widoczną makroskopowo i bez wątpienia bujającą istotą jest tutaj Pan Dzieciątkowski i być może interwencja chirurgiczna, a raczej neurochirurgiczna byłaby tu pożądana. Zjawisko samoistnego znikania kłykcin jest od dawna dobrze znane i stare jak świat ok. 30%, a według niektórych autorów nawet do 50% kłykcin ulega samoistnej regresji.  W mojej praktyce klinicznej przypadków takich miałem bez liku. A więc, jeżeli już ten znafca wirusa HPV zechce się popisywać swoją bulwarową wiedzą, to powinien się najpierw dowiedzieć prawdy, tylko nie od koleżanki Adamczyk-Popławskiej, ale z jakiegoś bardziej kompetentnego źródła. Oto pierwsze z brzegu przykłady, że kłykciny kończyste znikają samoistnie, bez żadnego leczenia:

An immunohistological study of spontaneous regression of condylomata acuminata.  zobacz

A Clinical and Pathological Overview of VulvarCondyloma Acuminatum, Intraepithelial Neoplasia,and Squamous Cell Carcinoma   zobacz

https://www.sciencedirect.com/topics/medicine-and-dentistry/human-papillomavirus-type-6   zobacz

https://patient.info/doctor/anogenital-warts-pro:   zobacz

Publikacji na ten temat jest mnóstwo, ale ta maszynka od ich wyszukiwania jakoś nie potrafiła takich odnaleźć.  Nie mówiąc już o zwykłej przyzwoitości, której ten prostak oczywiście nie ma, zachodzi pytanie do jakiego stopnia trzeba mieć zaburzoną osobowość, aby będąc laikiem w danej dziedzinie, publicznie podważać opinię kogoś, kto całe zawodowe życie zajmuje się  problemem, który opisuje. Pierwszy raz w życiu widzę takiego głupka z tytułem naukowym i nie mam wątpliwości, że w słowniku ludzi kulturalnych nie ma dostatecznie obelżywego określenia, aby takie postępowanie opisać ! zobacz  Debilizm, to najłagodniejsze określenie, jakie przychodzi mi do głowy. Tak, czy inaczej ocenę stanu umysłowego tego Pana pozostawiam Państwu, dodam tylko, że  bez wątpienia było to po raz kolejny naruszenie moich dóbr osobistych w wykonaniu tego yntylygynta.

Proszę Państwa, jest rzeczą oczywistą, że każdy, normalny człowiek zapadłby się pod ziemię ze wstydu po takiej kompromitacji i długo  spod tej ziemi nie wychodził.  Ale nie Dzieciątkowski, ten skompromitowany i ośmieszony przez samego siebie człowiek nadal „nauczał” i wciąż “naucza” nie tylko na tym forum i na tym portalu, po nim to spłynęło jak po kaczce. To przerażające, ale są takie, specyficzne konstrukcje psychiczne, które nie odczuwają wstydu w żadnej sytuacji i przykładów takich z życia publicznego mamy aż nadto. Po prostu, za wszelką cenę „ekspertę jestę” i kropka.  Ale jeszcze bardziej przerażające jest to, że można takiego głupka przedstawiać w mediach, jako  eksperta. Niestety, prawdziwe dziennikarstwo już dawno umarło. Pozostaje tylko nadzieja niestety płonna, że może wreszcie większość odbiorców zorientuje się z kim ma do czynienia. 

Szanowni Czytelnicy,

Nasz ginekolog-amator, informował forumowiczów na zaszczep się wiedzą, że zna tematy ginekologiczne, ponieważ chodzi z ginekologami na piwo. Mamy więc niepodważalny dowód, jak wielkie znaczenie ma dobór odpowiedniego towarzystwa do tego piwa. Gdyby starannej dobierał kompanów i zapraszał bardziej doświadczonych od Gontkiewicza ginekologów, to zapewne dzisiaj nie byłoby okazji do śmiechu, chociaż tak naprawdę zjawisko, które tu opisałem jest co najwyżej powodem, do śmiechu przez łzy.

Na koniec, jeżeli jesteście Państwo ciekawi, to zobaczcie proszę zdjęcia kłykcin kończystych z mojego artykułu o wirusie HPV. zobacz Takie, a nawet o wiele większe kłykciny potrafią zniknąć niekiedy nawet w przeciągu 24 godzin. Tylko, żeby to wiedzieć, to trzeba wiele, wiele lat praktyki nie tylko, jako ginekolog, ale przede wszystkim, jako ginekolog specjalizujący się w problematyce wirusa HPV.

Kraków 01.09.2019                                                                                                                                ciągle jeszcze dr Jacek Grzegorz Madej