Czy istnieje mafia szczepionkowa ?

Szanowni Państwo, jeżeli przeczytacie felietony z cyklu „Medialne fake newsy”, to bez trudu odnajdziecie odpowiedź na to pytanie. Oficjalna propaganda szczepień anty HPV, to jest bez wątpienia system mafijny. Kłamią dosłownie wszyscy; lekarze i ich stowarzyszenia w tym, profesorowie i konsultanci krajowi oraz zajmujący wysokie stanowiska przedstawiciele państwowych instytucji zdrowotnych, przedstawiciele samorządu lekarskiego, że nie wspomnę o Rzeczniku Praw Pacjenta, a także pracownicy naukowi wyższych uczelni, wykładowcy akademiccy i dziennikarze. Dziennikarze, którym są etyka zawodowa nakazuje ujawnianie takich patologii skwapliwie biorą udział w tym  spektaklu oszukiwania społeczeństwa, czego najnowszym przykładem jest politowania godna postawa redaktora Michała Janczury. zobacz Pytanie, dlaczego kłamią, przecież nie robią tego dla zabawy, muszą mieć w tym jakiś interes i słowo interes jest tutaj kluczem. Nie ma wątpliwości, że wszyscy ci ludzie doskonale wiedzą, co robią i nie obawiają się żadnych konsekwencji tak, jakby z góry wiedzieli, że pozostaną bezkarni, że włos im z głowy nie spadnie – pytanie skąd o tym wiedzą ? Nawet po zwróceniu im uwagi i przedstawieniu niezbitych dowodów, że wprowadzają w błąd opinię publiczną nic sobie z tego nie robią i nadal okłamują społeczeństwo. Lekarze, którzy przestawiający nieprawdziwe, kłamliwe informacje na temat szczepień anty HPV mają wręcz zagwarantowaną bezkarność ze strony władz samorządu lekarskiego. Rzecznicy odpowiedzialności zawodowej tych instytucji zachowują się  jak stalinowscy prokuratorzy. Wszystkie skargi na tych lekarzy są przez nich, oczywiście za wiedzą i zgodą prezesów izb lekarskich, natychmiast umarzane, nawet bez przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. Natomiast każdy lekarz, który ośmieli się choćby „krzywo popatrzeć” na szczepionkę HPV jest wręcz szykanowany przez te organy samorządowe, czego przykładem jest moja osoba.  

Instytucja Izb Lekarskich powstała po to, aby czuwać na czystością zawodu lekarskiego, ale także, jeżeli nie przede wszystkim, aby pomagać wszystkim lekarzom i reprezentować ich interesy. Niestety, dzisiaj ta zdegenerowana moralnie i to jest właściwe słowo, instytucja jest odskocznią do kariery politycznej i miejscem robienia prywatnych interesów przez jej władze samorządowe. Pan prezes Matyja doprowadził do jeszcze większego upadku obyczajów tę instytucję, w której dzisiaj lekarz, lekarzowi jest wilkiem, a obecny prezes lekarz Jankowski kultywuje tę niechlubną tradycję. Nie zrobli nic, aby z tą patologią walczyć i jak widać na załączonym przykładzie, sami biorą w niej, czynny udział. Czyżby bardziej liczyła się dalsza kariera, niż dobro środowiska lekarskiego, a co za tym idzie dobro pacjenta? W mojej ocenie, wszystko na to wskazuje.

Jest rzeczą bulwersującą, że nieprawdziwe informacje dotyczące skuteczności szczepień anty HPV w zapobieganiu rakowi szyjki macicy rozpowszechniają także osoby, które występują w roli doradców osób i instytucji rządowych odpowiedzialnych za wprowadzenie programu szczepień anty HPV w Polsce – profesorowie Jackowska, Pinkas, Nowakowski, Jach, to są opisane przeze mnie przypadki skrajnego wprowadzania w błąd opinii publicznej, ale takich osób, przedstawicieli różnych dyscyplin medycznych, którzy przedstawiają nieistniejący obraz szczepień HPV jest znacznie więcej. I należy zadać podstawowe pytanie, czy ludzie ci okłamują tylko społeczeństwo, czy też podobnie nieprawdziwe informacje przedstawiają decydentom odpowiedzialnym za los szczepień HPV w Polsce? Czy ich również z okłamują ? Ostatnie, żenujące wprost popisy Minister Leszczyny i kompletny brak reakcji na różnego rodzaju listy i protesty ze strony społeczeństwa, tylko potwierdzają tę teorię.  zobacz  Buta, arogancja , świadomość bezkarności.

Także główny doradca byłego Ministra Zdrowia, Pan profesor Mariusz Bidziński niejednokrotnie, publicznie sugerował, że dzięki szczepieniom w Australii już nie ma raka szyjki macicy oraz informował społeczeństwo, że populacyjne programy szczepienia przeciwko HPV w wielu krajach sprawiły, że liczba nowotworów wywołanych przez tego wirusa została tam istotnie zredukowana. Ponadto Pan profesor twierdzi, że szczepionka przeciwko HPV nie tylko chroni przed ryzykiem zachorowania na raka szyjki macicy, ale pozwala zredukować liczbę nowotworów głowy i szyi, co jest nieprawdą bowiem dzisiaj nie ma takich, niepodważalnych danych. Jest to zresztą jeden z koronnych argumentów wszystkich propagatorów szczepień anty HPV.

W liście otwartym do poprzedniego Ministra Zdrowia, Pana Niedzielskiego /zobacz ten list/ zwróciłem się z prośbą, aby wszystkie osoby wymienione przeze mnie, również Pan profesor Bidziński zechciały podać oficjalne dane statystyczne lub inne jednoznaczne dowody naukowe, na poparcie publicznie głoszonych, takich właśnie teorii, że dzięki szczepieniom w Australii i w innych krajach już nie ma raka szyjki macicy oraz wymienić nazwy tych wielu krajów i rodzaje nowotworów których liczba została istotnie zredukowana oraz podali oficjalne dane statystyczne lub inne jednoznaczne dowody naukowe, że faktycznie te nowotwory zostały tam istotnie zredukowane. Zwróciłem się również z prośbą, aby podali oficjalne dane statystyczne lub inne dowody naukowe, że szczepienie anty HPV w jakikolwiek sposób zredukowało ilość nowotworów głowy i szyi. To jest obowiązkiem tych ludzi wobec społeczeństwa, wobec środowiska medycznego oraz pacjentów. A ponieważ, jako profesjonalista w temacie wiem, że nie ma takich źródeł i danych, dlatego zwróciłem się z apelem do Ministerstwo Zdrowia o podjęcie stosownych działań, aby tego typu praktyki zostały zaniechane, a kłamliwe treści zniknęły z przestrzeni medialnej. Ludzie, którzy byli i są za to odpowiedzialni powinni to osobiście wyjaśnić i przeprosić polskie społeczeństwo. Miałem niedużą nadzieję, że tak się stanie, ale nie było jakiejkolwiek reakcji, podobnie jak w przypadku ostatniego listu otwartego do Ministerstwa Zdrowia i Edukacji Narodowej. Dla mnie jest to kwestia honoru, ale nie ma co się łudzić, że dla tych wszystkich ludzi słowo honor ma jakiekolwiek znaczenie. Szczepienia HPV, to są miliardy dolarów w grze, z których dzisiaj łatwo nikt nie zrezygnuje, a ludzie i instytucje tu wymienione, to tylko pionki w tej, ogromnej machinie, które dla kariery zawodowej i nie tylko, jak widać zrobią wszystko. A dzięki sprzedaży milionów szczepionek HPV, ich producenci mają już dzisiaj takie, nieprzerwanym strumieniem płynące, ogromne zasoby finansowe, że są w stanie zapewnić sobie przychylność, by nie powiedzieć wprost skorumpować praktycznie każdą osobę lub instytucję państwową lub prywatną, w tym także przedstawicieli, rządów i szeroko pojętych mediów w każdym kraju, no może z wyjątkiem Japonii. A Wy Szanowni obywatele, jak zawsze pozostaniecie dla nich „ciemną masą”, której poglądy można dowolnie uformować i sprzedać jej każdy, nawet kompletnie bezużyteczny produkt.

Kraków 12 grudnia 2021 – aktualizacja październik 2024                 dr Jacek Grzegorz Madej