CENTRUM

diagnostyczno-terapeutyczne

szyjki macicy, pochwy i sromu

Dr n.med.Jacek Grzegorz Madej

specjalista chorób kobiecych i położnictwa

Kraków ul. Twardowskiego 37 

Przyjęcia

Wtorek 12:00 - 19:00

Piątek 12:00 - 19:00

wizyty w innym terminie po uzgodnieniu

Rejestracja

Pon - Pt  12:00 - 20:00

Tel. 501 762 786

wizyty tylko po rejestracji telefonicznej

Videokolposkop - krok wstecz w diagnostyce szyjki macicy

Jednym z założeń działania centrum diagnostycznego Cervix jest propagowanie kolposkopii oraz dążenie, aby tak cenne badanie znalazło się w arsenale środków diagnostycznych każdego lekarza ginekologa. Ponieważ kolposkop, oprócz człowieka wykonującego to badanie ma decydujące znaczenie dla prawidłowej diagnozy a co za tym idzie prawidłowej terapii, stąd też osobny artykuł dotyczący kolposkopów, czyli podstawowego sprzętu którym posługuje się każdy przeprowadzający to badanie lekarz ginekolog.

 
W sprzedaży dostępne są różne rodzaje i modele kolposkopów, są tradycyjne kolposkopy optyczne, fotokolposkopy, stereokolposkopy i inne wyposażone w różne, ułatwiające badanie rozwiązania techniczne. Omawianie poszczególnych typów nie jest konieczne, lekarze zajmujący się kolposkopią, doświadczeni w tej materii fachowcy znają je dobrze i potrafią wybrać odpowiedni dla siebie, czy też swojej placówki model. Natomiast lekarze którzy zaczynają posługiwać się kolposkopią lub którzy pragną dopiero włączyć to badanie do swojego arsenału środków diagnostycznych zwłaszcza szyjki macicy, powinni uzyskać informacje odnośnie dobrego i w miarę możliwości taniego kolposkopu

Proszę nie spodziewać się reklamy konkretnych firm i ich kolposkopów, przedstawię jedynie ogólne informacje w jaki kolposkop można i powinno się zaopatrzyć, a jakich modeli bezwzględnie unikać

Rozpocznę od kolposkopów których absolutnie nie powinno się brać pod uwagę

W ostatnim czasie pojawiły się na rynku tzw. videokolposkopy, których  producenci próbują nam wmówić że marnej jakości kamerka może zastąpić układ optyczny tradycyjnego kolposkopu. Nic bardziej błędnego i nie chodzi tu głównie o jakość kamery w takim pseudokolposkopie.

Diagnostyka kolposkopowa opiera się o analizę architektoniki powierzchni nabłonkowej i rysunku naczyniowego podścieliska nabłonkowego. Delikatne szczegóły powierzchni nabłonkowej szyjki macicy, decydujące nierzadko o prawidłowym rozpoznaniu mają często wielkość mierzoną w ułamkach milimetra, a kaliber naczyń obserwowanych w podścielisku nabłonkowym to rząd mikronowej wielkości i żadna nawet najlepszej jakości kamera, dająca w dodatku obraz pozbawiony trzeciego wymiaru, nie jest w stanie sprostać takim wymaganiom. Dodatkowo, bogata kolorystyka subtelnych odcieni barwy czerwonej i białej spotykana w obrazie rzeczywistym tego specyficznego środowiska i decydująca o prawidłowym kolposkopowym  rozpoznaniu, nie jest możliwa do osiągnięcia przez nawet najlepszy przekaz video. Ta ogromna złożoność obrazu kolposkopowego i to właśnie, specyficzne środowisko w jakim przychodzi nam oglądać ten obraz nie pozwala na zastosowanie urządzeń, które sprawdzają się dobrze np. w laparoskopii czy też histeroskopii. Nie wspomnę już o brakach konstrukcyjnych sprawiających że funkcjonalność, czyli możliwość płynnego operowania tymi pseudokolposkopami, jest delikatnie mówiąc niewystarczająca. Tak więc, przy pomocy takiego urządzenia nawet doświadczony w kolposkopii lekarz, w wielu przypadkach nie jest w stanie postawić prawidłowego rozpoznania i musi opierać się o subiektywne przypuszczenia. 

Jest dla mnie rzeczą zrozumiałą iż producenci uznali, że skoro urządzenia do obrazowania użyteczne są w różnych dziedzinach medycyny endoskopowej, to można je wykorzystać i zarobić niemałe pieniądze również w przypadku kolposkopii. Zadbali również o odpowiednią promocję i rekomendacje* dla swoich wyrobów, które dodatkowo powodują, że początkujący a co za tym idzie naiwni bo nie znający realiów kolposkopii lekarze kupują te produkty, za główną zaletę uznając możliwość pokazywania badanej pacjentce, kolorowych obrazków na ekranie. Rzeczywiście, tego typu urządzenia nadają się tylko do tego celu, bowiem prowadzona w ten sposób ocena szyjki macicy opierać się może wyłącznie o „wrażenia artystyczne” nie mające nic wspólnego z rzeczywistą diagnostyką kolposkopową, ale jeżeli lekarza stać na tak drogą zabawkę to oczywiście ma prawo ją zakupić. Będzie to jednak zawsze ze szkodą dla badanych przez niego pacjentek.

Cena takich urządzeń jest bowiem spora i nierzadko przekracza cenę tradycyjnego kolposkopu, łącznie z torem wizyjnym.

Taki właśnie tradycyjny kolposkop optyczny, wyposażony dodatkowo w tor wizyjny /na zdjęciu obok/ jest optymalnym rozwiązaniem dla każdego kolposkopisty, bowiem przez układ optyczny możemy prowadzić obserwację pozwalającą na dokładną analizę diagnostyczną oglądanej powierzchni, a na monitorze obserwowany obraz oglądać może badana kobieta, czy też szkolący się w kolposkopii lekarze. W tym wypadku prowadzący badanie przez układ optyczny kolposkopu lekarz, mając pewność co do charakteru obserwowanych zmian, może informować szkolących się o szczegółach architektonicznych oglądanego obrazu, który można również zapisywać, przetwarzac i archiwizować w komputerze. Nie ma tutaj dużego znaczenia firma produkująca jak i model kolposkopu, bowiem każdy ze znanych mi ma wady i zalety, natomiast serce kolposkopu czyli układ optyczny jest w każdym z nich wystarczająco dobry i dotyczy to również starszych modeli kolposkopów.

Dlatego też początkujący w kolposkopii lekarze nie muszą zaopatrywać się w nowe, drogie kolposkopy optyczne /mimo to nieraz tańsze od videokolposkopów/, dodatkowo z torem wizyjnym. W dzisiejszych czasach używany, sprawny kolposkop spełniający niezbędne wymogi jakości diagnostycznej zarówno dla indywidualnego gabinetu jak i publicznej placówki można nabyć już za kilka tysięcy złotych, a wyposażenie go w tor wizyjny jest możliwe w dowolnym momencie za podobną cenę. Jeżeli jest taka konieczność, istnieje możliwość za niewielkie pieniądze, renowacji starszych modeli kolposkopów i po takim "faceliftingu" wygladaja one jak nowe. A więc, z prawdziwego zdarzenia kolposkop można mieć za połowę ceny, tak naprawdę do niczego nie nadającego się videokolposkopu.

Celowo użyłem tak dosadnych słów i określeń, żeby przestrzec nieświadomych, potencjalnych nabywców videokolposkopów i nie chodzi tu tylko o możliwość błędnego rozpoznania przy pomocy takiego sprzętu. Posługujący się kolposkopią, zwłaszcza początkujący lub mało doświadczony lekarz musi mieć do czynienia z obrazem rzeczywistym, w przeciwnym razie nigdy nie przyswoi tej techniki badania i jego rozpoznanie nie będzie się opierało o rzetelną, obiektywną diagnostykę tylko o całkiem dowolne, subiektywne przypuszczenia.

Tak więc, powszechne stosowanie videokolposkopów będzie krokiem wstecz i może tylko przyczynić się do obniżenia poziomu kolposkopii i zmniejszenia jej wartości jako metody diagnostycznej w klinice chorób szyjki macicy, pochwy i sromu.

 

Ps.* Jest rzeczą bardzo smutną, że nawet w tak delikatnej materii jak ludzkie zdrowie dzisiaj już nie ma granic, każdą rekomendację, nawet dla największego bubla, można bez problemu załatwić. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że żaden z videokolposkopów nie posiada rekomendacji Profersora Jana Madeja, największego autorytetu w dziedzinie kolposkopii w Polsce.

 
Jacek Grzegorz Madej
 

Wszystkie prawa autorskie publikacji zastrzeżone.Kopiowanie i publiczne rozpowszechnianie całości lub fragmentów artykułu oraz kolpofotografii bez pisemnej zgody autora zabronione.

 

strona główna