CENTRUM

diagnostyczno-terapeutyczne

szyjki macicy, pochwy i sromu

Dr n.med.Jacek Grzegorz Madej

specjalista chorób kobiecych i położnictwa

Kraków ul. Twardowskiego 37 

Przyjęcia

Wtorek 12:00 - 19:00

Piątek 12:00 - 19:00

wizyty w innym terminie po uzgodnieniu

Rejestracja

Pon - Pt  12:00 - 20:00

Tel. 501 762 786

wizyty tylko po rejestracji telefonicznej

Kolposkopia

Chociaż kolposkopia jest uznanym i powszechnie stosowanym na świecie badaniem dolnego odcinka kobiecego narządu płciowego a zwłaszcza szyjki macicy, to jednak w Polsce dla większości kobiet i co najsmutniejsze dla większości lekarzy badanie to jest nadal całkowicie nieznane, lub znane tylko z literatury. Kolposkopia jest w naszym kraju ciągle niedoceniana i konsekwentnie pomijana zarówno w praktyce klinicznej jak i w procesie szkolenia lekarzy ginekologów. Przyczyny takiego stanu rzeczy, „odpowiedzialne” również za tak niski poziom profilaktyki przeciwnowotworowej u kobiet, a co za tym idzie za tak dużą liczbę zachorowań na raka szyjki macicy w Polsce, wymagają odrębnej rozprawy i nie będą tutaj rozpatrywane. 

Dlatego też pragnąc uczynić to badanie mniej tajemniczym  nie tylko  dla kobiet ale również dla zainteresowanych lekarzy, sposób wykonywania tego badania oraz jego zastosowanie w diagnostyce i terapii szyjki macicy zwłaszcza, opiszę w sposób bardziej szczegółowy.
 
Co to jest kolposkopia?
Kolposkopia została wprowadzona do kliniki chorób kobiecych w Niemczech już w 1925 roku jako metoda mająca ułatwić rozpoznawanie chorób szyjki macicy, pochwy i sromu. W największym zakresie została i zostaje wykorzystywana do wczesnego wykrywania raka szyjki macicy. 
Kolposkopia (z grec. kolpos - pochwa, skopein - zaglądać, podglądać) jest to metoda badania klinicznego pozwalająca na ocenę szyjki macicy, pochwy i sromu za pomocą aparatu nazywanego kolposkopem. Badanie to polega na oglądaniu powierzchni tych narządów w dobrym oświetleniu i odpowiednio dobranym, optymalnym powiększeniu z zastosowaniem biochemicznych, hormonalnych, czy też świetlnych prób kontrastujących oglądany obraz.
Kolposkop /zdjęcia obok/ jest to dwuokularowe urządzenie powiększające oglądany obraz, połączone ze źródłem światła potrzebnego do oświetlenia obserwowanej powierzchni narządu. Współczesne kolposkopy do stosowania rutynowego z zakresem powiększeń od 5-50 razy, mają wbudowane w filtry barwne i dodatkowo mogą być wyposażone w cyfrowy aparat fotograficzny oraz kamerę cyfrową połączoną z torem wizyjnym, pozwalając na dokumentację fotograficzną i archiwizację oglądanych zmian, oraz prezentowanie na ekranie monitora przebiegu badania pacjentce, czy też szkolącym się  lekarzom.
 
W ostatnim czasie pojawiły się na rynku  tzw. videokolposkopy w których układ optyczny tradycyjnego kolposkopu zastąpiono cyfrowymi kamerami przesyłającymi oglądany obraz na ekran monitora. Niestety kolposkopy takie zupełnie nie sprawdzają się w praktyce i mogą być przyczyną błędnych rozpoznań, mających niebagatelne konsekwencje dla badanych przy pomocy tekiego sprzętu kobiet. Dlatego też ten typ kolposkopów absolutnie nie powinien być wykorzystywany w diagnostyce chorób szyjki macicy, pochwy i sromu  - dokładną analizę tego problemu znajdzie zainteresowany czytelnik w artykule pt. Videokolposkop  - krok wstecz w diagnostyce szyjki macicy.
 
Na czym polega badanie kolposkopowe?
Badanie kolposkopowe składa się z kliku etapów i rozpoczyna się od uwidocznienia ścian pochwy oraz szyjki macicy, a dokładniej mówiąc jej części pochwowej, czyli tej części, którą widzimy po założeniu wziernika.
Pierwszy etap badania polega na oglądaniu i ocenie charakteru treści pochwy pokrywającej część pochwową szyjki macicy i zalegającej w tylnym sklepieniu pochwy. Ocenia się przy tym jej kolor i przejrzystość, zawartość banieczek powietrza, krwi, gęstość i układ nalotów. Cechy te mogą już na wstępie nasuwać podejrzenie obecności nabłonków patologicznych a przede wszystkim swoistych i nieswoistych zapaleń szyjki macicy, pochwy a nawet endometrium, czyli błony śluzowej trzonu macicy.
Kolejny etap badania kolposkopowego polega na ocenie kolorytu i architektoniki powierzchni nabłonkowej jak i podnabłonkowego łożyska naczyniowego. W tym celu usuwa się najpierw treść pochwy przez przemycie części pochwowej szyjki macicy i pochwy roztworem soli fizjologicznej /NaCl/. Ocena kolorytu, kontury powierzchni oraz rysunek naczyniowy są niezbędne do diagnostyki różniczkowej po zastosowaniu prób kontrastujących w dalszych etapach badania. Ocenę ułatwia filtr zielony, w świetle którego naczynia zostają bardziej ostro zarysowane mając wygląd czarnych gałązek. W podobny sposób filtr ten ułatwia lokalizację ubytków nabłonkowych, /erosio vera – nadżerka prawdziwa/ które w świetle zielonym mają wygląd czarnych wysepek.
Najważniejszym etapem badania jest próba z 3 % wodnym roztworem kwasu octowego, którym przemywa się oglądaną powierzchnię. Próba ta nazywana potocznie próbą z kwasem octowym, pozwala na różnicowanie prawidłowych nabłonków szyjki macicy, prawidłowości przebiegu obecnych praktycznie u każdej kobiety, tak istotnych procesów przemiany nabłonkowej, wstępne rozpoznawanie nienowotworowych, „łagodnych” procesów rozrostowych tkanki /brodawczak, doczesna/, a zwłaszcza rozpoznawanie zmian przedrakowych i wczesnego raka szyjki macicy. Efekty działania kwasu octowego zależą od stopnia przenikania tego odczynnika w głąb nabłonka, co powoduje zmniejszenie przejrzystości (zbielenie) powierzchni nabłonkowej, w wyniku przejściowej, odwracalnej denaturacji białek komórkowych. Zbielenie praktycznie nie pojawia się w przypadku dojrzałego nabłonka płaskiego, krótko i płytko występuje w powierzchni z prawidłowym nabłonkiem walcowatym, a także nowopowstałym w strefie przemian nabłonkowych, tzw. metaplastycznym nabłonkiem płaskim. Obserwowane jest również  przy zakażeniu wirusem  brodawczaka /HPV/, a szczególnie intensywnie występuje w nabłonku dysplastycznym i rakowym. Różnice polegają nie tylko na natężeniu zbielenia, lecz także na czasie jego trwania i pogrubieniu nabłonka.  Im nabłonek płaski jest bardziej atypowy tym stopień jego zbielenia, grubość pokładu i czas trwania tego zjawiska są intensywniejsze.
Zamiast próby z kwasem octowym można stosować test z 5 % wodnym roztworem kwasu mlekowego. Ten odczynnik wprowadzony do diagnostyki kolposkopowej w 1962 roku przez Jana Madeja jest bardziej fizjologiczny, gdyż jak wiadomo kwas mlekowy jest stałym składnikiem środowiska pochwy. Efekty testu są podobne jak w próbie octowej, a kwas mlekowy poprawia równocześnie biologię pochwy. Niemniej jednak czas badania przy zastosowaniu tej próby trochę się wydłuża gdyż wolniej występuje zjawisko zbielenia, a samo zbielenie ma nieco inny odcień, co powoduje, że interpretacja obrazu wymaga większego doświadczenia od badającego.
Ostatni etap to wykonanie tzw. próby jodowej /Próby Schillera/, czyli przemycie ocenianej powierzchni roztworem jodu w jodku potasu, powszechnie znanym jako płyn Lugola. Istota próby jodowej polega na tym, że, obecny w prawidłowym nabłonku płaskim glikogen /cukier złożony/ powoduje ciemno-brązowe z różnie nasilonymi odcieniami zabarwienie powierzchni. Mówimy wtedy, że nabłonek który poddajemy tej próbie jest jodopozytywny. Według założeń teoretycznych tkanki rakowe także w swojej wczesnej postaci, będąc pozbawione glikogenu wskutek nadmiernego zużycia cukrów w toku swej proliferacji, powinny być po wykonaniu tej próby jodonegatywne, czyli nie ulegać zabarwieniu. Okazało się iż tak jest w istocie, jednak nadmierne zużycie glikogenu, a więc jodonegatywność powierzchni obserwuje się także w przypadkach zmian zapalnych podścieliska nabłonka płaskiego, w zmianach proliferacyjnych o typie condyloma /brodawczak/ czy też w obrębie ektopii doczesnowej. Ponadto brak lub niedobór glikogenu w tkance okazuje się być również nie tylko wynikiem nadmiernego jego zużycia. Fizjologiczny brak glikogenu występuje bowiem także w nabłonku walcowatym często obecnym na tarczy części pochwowej i w obrębie "młodego", nowopowstałego nabłonka płaskiego, dla którego źródłem są komórki rezerwowe związane morfogenetycznie z nabłonkiem walcowatym. Tak więc w każdym z tych przypadków po wykonaniu próby jodowej, powierzchnia nabłonkowa nie wybarwi się, czyli będzie jodonegatywna, tak jak w przypadku zmian przedrakowych i rakowych. Dlatego też mówimy że próba Schillera jest nieswoista i sama bez przeprowadzonej wcześniej próby octowej, ma ograniczone znaczenie diagnostyczne.
Chociaż więc próba ta nie jest swoista dla nabłonków dysplastycznych /nieprawidłowych/ i raka, to jednak zaleca się jej wykonywanie, zwłaszcza lekarzom początkującym w kolposkopii, ponieważ służy ona wtedy jako test weryfikujący wynik próby octowej lub mlekowej. 
Badanie kolposkopowe można połączyć z pobraniem treści pochwy do badania bakteriologicznego i cytologicznego, także z kanału szyjki macicy, nie ryzykując zaburzenia  żadnego z etapów badania.
Tak przeprowadzone badanie nazywano wcześniej kolposkopią rozszerzoną w przeciwieństwie do kolposkopii prostej tj. badania tylko po przemyciu części pochwowej szyjki macicy solą fizjologiczną. Współcześnie jest to kolposkopia rutynowa, stosowana w codziennej praktyce, której stałymi etapami są wyżej wymienione próby biochemiczne.

Omawianie, stosowanych głównie dla celów naukowych hormonalnych prób pozwalających ocenić stan czynnościowy naczyń z zastosowaniem np. wazopresyny, czy też wykorzystywanie zjawisk luminescencji w diagnostyce koposkopowej, przekracza ramy tej publikacji, a zainteresowany czytelnik znajdzie osobne artykuły z tego zagadnienia.

niekontrastowany obraz szyjki macicy ta sama szyjka macicy po próbie octowej ta sama szyjka macicy po próbie jodowej
 
Do czego służy kolposkopia ?
Trzeba powiedzieć, że znaczenie tego sposobu badania klinicznego w ginekologii i w położnictwie współczesnym niepomiernie wzrosło. Niestety zwłaszcza w Polsce, badanie to sprowadza się zwykle wyłącznie do techniki weryfikującej nieprawidłowe wyniki cytodiagnostyki i to głównie w zakresie wykrywania raka szyjki macicy. 

Oczywiście głównym zadaniem kolposkopii było i jest wczesne wykrywanie stanów przednowotworowych i wczesnonowotworowych przede wszystkim szyjki macicy, ale także pochwy i sromu. Stosując ją jednak tylko do weryfikacji nieprawidłowych rozmazów cytologicznych w niemałym procencie przypadków wykrywa się już wczesną, a nawet zaawansowaną postać raka szyjki macicy u kobiet dotychczas kontrolowanych tylko za pomocą samej cytologii. Zdarza się bowiem z różnych względów, że badanie cytologiczne wypada prawidłowo, mimo obecności na szyjce macicy zmian przednowotworowych /w tym infekcji HPV/, a nawet nowotworowych. Przypadki w których  wynik badania cytologicznego jest niepodejrzany mimo obecności dysplazji dużego stopnia lub wczesnego raka, które manifestują się na szyjce macicy przy ocenie makroskopowej /na oko/ jako „nadżerka”, nie należą do rzadkości. Częstość takich fałszywie niepodejrzanych wyników cytologicznych nie jest mała i np. wg. Hilgartha, autora niemieckiego wynosiła w jego materiale 11,1 – 13,2%. Tymczasem stosując kolposkopię rutynowo, łącznie z badaniem cytologicznym u każdej badanej ginekologicznie kobiety, ryzyko pominięcia przez badającego lekarza takich zmian spada praktycznie do zera.

W przypadku nieprawidłowych rozmazów cytologicznych kolposkopia pozwala na precyzyjne ustalenie miejsca pobrania wycinka, jeżeli istnieje taka konieczność. Nie wszystkie bowiem nieprawidłowości cytologiczne wymagają weryfikacji histologicznej i właśnie badanie kolposkopowe pozwala uniknąć niepotrzebnego pobierania wycinków, co powinno być wykonywane tylko w razie bezwzględnej konieczności. Zdecydowana większość wykrywanych cytologicznie i potwierdzonych kolposkopowo zmian małego stopnia /ang. LSIL - Low-Grade Squamous Intraepithelial Lesion/, czy też tak powszechnej ostatnio infekcji HPV, nie wymaga weryfikacji histologicznej i może być leczona zachowawczo lub poddana dalszej obserwacji kolposkopowo-cytologicznej. Dotyczy to również tak często spotykanych w cytologii zmian typu ASC-US /ang. Atypical Squamous Cells of Undetermined Significance/. Również pewien procent cytologicznie stwierdzanej dysplazji średniego stopnia, a nawet dużego stopnia /ang. HSIL - High-Grade Squamous Intraepithelial Lesion/ może być weryfikowany tylko kolposkopowo. Oczywiście z dwojga złego lepiej będzie, jeśli lekarz nie stosujący kolposkopii wykona badanie histopatologiczne wycinków, ale w takim wypadku pojawiają się kolejne problemy. Otóż, zwykle w przypadku nieprawidłowej cytologii lekarz nie wykonujący badania kolposkopowego i decydujący się na pobranie wycinków, pobiera je „na ślepo” przeważnie z 4 kwadrantów, czyli z 4 miejsc części pochwowej szyjki macicy. Stąd też niepotrzebnie rozległy uraz szyjki macicy i niebezpieczeństwo, że wycinki zostaną pobrane nie z miejsca o największym nasileniu zmian patologicznych, a przecież wybór następowej metody leczenia tych zmian zależy właśnie od wyniku badania mikroskopowego pobranej tkanki. Nie wspomnę już o niepotrzebnych kosztach takiego badania. Stosując kolposkopię można dokładnie ustalić miejsce największego zaawansowania podejrzanych zmian i z tego miejsca precyzyjnie pobrać wycinek.

Jest jeszcze jeden, bardzo ważny aspekt badania kolposkopowego w przypadku nieprawidłowych rozmazów cytologicznych.  Szyjka macicy i ściany pochwy pokryte są takim samym nabłonkiem wielowarstwowym płaskim. W każdym rozmazie cytologicznym znajdują się złuszczone komórki pochodzące zarówno z powierzchni szyjki macicy jak i ze ścian pochwy. Badanie cytologiczne w żadnym wypadku nie jest w stanie rozróżnić  pochodzenia tych komórek.  Obecność komórek przedrakowych lub rakowych w rozmazie cytologicznym nigdy nie informuje nas w którym miejscu zmiany te się znajdują. Niestety, w przypadku obecności tego typu zmian w badaniu cytologicznym często z góry zakłada się, że zmiany te dotyczą wyłącznie szyjki macicy i decyduje się o przeprowadzeniu weryfikacji histopatologicznej poprzez pobranie wycinków z szyjki macicy i/lub wyłyżeczkowaniu kanału szyjki macicy bez uprzednio wykonanej kolposkopii. Jeżeli zmiany przedrakowe i wczesnorakowe zwykle niewidoczne "gołym okiem" są zlokalizowane w obrębie ścian pochwy, to wynik tak przeprowadzonego badania histopatologicznego będzie zawsze prawidłowy. Pomijając sam niepotrzebny zabieg, zaniechanie dalszej diagnostyki, które zwykle w takiej sytuacji ma miejsce, doprowadzić może do poważnych konsekwencji w postaci rozwoju raka pochwy, który w porównaniu do raka szyjki jest wprawdzie zjawiskiem rzadkim ale z pewnością nie wyjątkowym. Tymczasem badanie kolposkopowe, które każdorazowo powinno obejmować również ocenę ścian pochwy zawsze precyzyjnie określi lokalizację wszystkich zmian patologicznych, a tym samym bezbłędnie wskaże miejsce do przeprowadzenia weryfikacji histopatologicznej.

Kolposkopia oddaje nieocenione usługi nie tylko przy wykrywaniu raka i weryfikacji nieprawidłowych rozmazów cytologicznych, ale również pozwala na rozpoznawanie fizjologicznych, parafizjologicznych i „łagodnych” zmian szyjki macicy, co z kolei ułatwia wybór odpowiedniej taktyki terapeutycznej w takich przypadkach.

Oto kilka przykładów.
W artykule o nadżerce napisałem, że znaczący procent zabiegów destrukcji tkankowej /tzw. popularnie wypalanka i inne/ jest wykonywanych niepotrzebnie z powodu błędnie zdiagnozowanej „nadżerki”. Wykonanie badania kolposkopowego u każdej z tych kobiet, uchroniłoby większą ich część od niepotrzebnego zabiegu, kończącego się nierzadko różnymi powikłaniami z rakiem szyjki macicy włącznie. 
Kolposkopia daje pewne, bez potrzeby badania histologicznego rozpoznanie ektopii endometrialnej, czyli tzw. endometriozy szyjki macicy, jednostki chorobowej właśnie bardzo często spotykanej m.in. w następstwie niewłaściwie dobranych i przeprowadzonych zabiegów destrukcji tkankowej /głównie tzw. wypalanka/ oraz zabiegów diagnostycznego pobierania wycinków, wyłyżeczkowania kanału szyjki i jamy macicy. Przy braku właściwego rozpoznania, ektopia endometrialna szyjki macicy powodująca nieprawidłowe krwawienia międzymiesiączkowe i okołomiesiączkowe, jest często błędnie diagnozowana i leczona jako zaburzenia hormonalne cyklu miesiączkowego, lub budzi podejrzenie procesu nowotworowego w kanale szyjki i w jamie macicy. Nadmienić należy, że terapia w przypadku „endometriozy” szyjki macicy jest całkowicie odmienna od leczenia stosowanego w przypadkach endometriozy wewnętrznych narządów płciowych i miednicy mniejszej u kobiety, a więc jej prawidłowe rozpoznanie na szyjce macicy ma tutaj istotne znaczenie.

W przypadkach ektopii doczesnowej szyjki macicy, zmiany spotykanej u ponad 70% (obserwacje własne) kobiet ciężarnych, kolposkopia jest również pierwszoplanową metodą diagnostyczną. Ektopia doczesnowa jest zmianą w pewnych przypadkach łudząco podobną do raka szyjki macicy i nierzadko współistnieje z nieprawidłowym wynikiem badania cytologicznego. Kolposkopowe rozpoznanie ektopii doczesnowej przeważnie jest pewne i nie wymaga potwierdzenia histologicznego, a tym samym pozwala uniknąć niepotrzebnego pobierania wycinków i innych niepotrzebnych działań u ciężarnej kobiety. Ponadto kolposkopowe rozpoznanie polipów doczesnowych kanału szyjki macicy obserwowanych często we wczesnej ciąży, powodujących nieprawidłowe krwawienia i imitujących makroskopowo, czyli „na oko” dokonujące się poronienie, umożliwia podjęcie właściwej metody terapeutycznej w takich przypadkach, czyli mówiąc wprost, pozwala uratować ciążę.

W przypadku zmian zapalnych wprawdzie już „gołym okiem” można dostrzec cechy zapalenia dolnego odcinka narządu płciowego kobiety, to jednak kolposkopia w wielu przypadkach z dużym prawdopodobieństwem pozwala ustalić tło tego procesu. Pozwala to na zastosowanie odpowiedniego leczenia w przypadkach nasilonych dolegliwości, które zmuszają lekarza do natychmiastowego działania, zwłaszcza przy braku możliwości bakteriologicznego badania treści pochwy.

W okresie okołomenopauzalnym często pojawiają się w badaniach cytologicznych nieprawidłowe komórki nabłonkowe. W zdecydowanej większości przypadków powodem takiego nieprawidłowego wyniku badania cytologicznego są zmiany zanikowe nabłonka płaskiego, związane z wygasaniem i ustaniem czynności hormonalnej jajników. Kolposkopia jest jedynym sposobem pozwalajacym ustalić przyczynę tych nieprawidłowości cytologicznych bez stosowania inwazyjnych metod diagnostycznych.

Kolposkopia jest podstawową metodą pozwalającą monitorować zmiany przednowotworowe a zwłaszcza wczesnonowotworowe szyjki macicy w ciąży. Jest to szczególna sytuacja, bowiem leczenie takich zmian w wielu przypadkach powinniśmy odłożyć na okres po zakończeniu ciąży. Tak więc, przez kilka miesięcy musimy mieć pewność co do stopnia zaawansowania tych zmian, mając na uwadze całkowite bezpieczeństwo kobiety i jej przyszłego dziecka. Oczywiście decydującym jest badanie histologiczne wycinków, pobieranie wycinków w ciąży jest bezpieczne i może być powtarzane, to jednak kolposkopia pozwala ograniczyć do minimum ich pobieranie i z dużym prawdopodobieństwem przewiduje dalszą ewolucję takich zmian szyjki macicy, pozwalając na zastosowanie taktyki wyczekującej. Dzięki kolposkopii nie musimy wykonywać konizacji szyjki macicy, która w ciąży obarczona jest wysokim procentem poważnych powikłań. W ten sposób umożliwia się  przyszłym matkom u których wykryto zmiany przednowotworowe lub nawet wczesnonowotworowe, w przeważającej większości przypadków donoszenie ciąży, poród naturalny i całkowite wyleczenie po zakończeniu ciąży i połogu. Kolposkopia jest decydującym badaniem, które taktykę taką umożliwia.

Kolposkopia odgrywa decydującą rolę przy klinicznej kwalifikacji terapeutycznej zarówno zmian łagodnych, a zwłaszcza patologicznych szyjki macicy. Dzięki kolposkopii możemy przeprowadzić leczenie oszczędzające /zachowujące macicę/ nawet w przypadkach raka z wczesną inwazją, co ma szczególne znaczenie i zastosowanie u kobiet młodych, pragnących potomstwa.

Wreszcie, kolposkopia pozwala na odbieranie nieprawidłowych sygnałów o stanie morfologicznym śluzówki kanału szyjki macicy i endometrium /błona śluzowa trzonu macicy/. Pozwala również na ocenę stanu czynnościowego narządu płciowego kobiety. Ma to znaczenie zwłaszcza w ciąży wczesnej i w niepłodności.

Nie można pominąć również niezaprzeczalnych korzyści natury psychologicznej wynikających z przeprowadzenia badania kolposkopowego. Lekarze niekolposkopujący posługujący się tylko  cytologią, w przypadku jej nieprawidłowego wyniku nie wiedzą jak bardzo zaawansowane są zmiany nabłonków szyjki macicy. W związku z tym, muszą pobierać wycinki a nastepnie czekać na wynik badania histologicznego tych wycinków, aby móc  udzielić pacjentce bardziej konkretnych informacji odnośnie stanu jej zdrowia i sposobu dalszego postępowania. Pomijając fakt, że w wielu przypadkach nieprawidłowej cytologii wycinki są pobierane zupełnie niepotrzebnie oraz fakt pobierania ich „na ślepo”, pozostaje jeszcze psychologiczny aspekt takiego postępowania. Każda kobieta poinformowana o nieprawidłowym wyniku cytologii i o konieczności biopsji, wyobraża sobie tą najgorszą ewentualność, czyli raka. Kilkutygodniowy okres oczekiwania na wynik badania histologicznego, dla każdej z nich jest bardzo stresujący. Tymczasem ogromną zaletą kolposkopii jest to, że z bardzo dużym prawdopodobieństwem można przewidzieć wynik badania histologicznego. Kolposkopia często nazywana jest prebiopsją. Zgodność rozpoznania kolposkopowego z wynikiem badania histologicznego w przypadkach niektórych zmian patologicznych sięga nawet 98 %. Doświadczony w kolposkopii lekarz już w trakcie badania wie jak bardzo zaawansowany jest proces chorobowy i jakie leczenie będzie najbardziej prawdopodobne. Zaraz po wykonaniu badania może o tym poinformować chorą i w większości przypadków uspokoić ją, że nie ma procesu nowotworowego. Oczywiście sposób leczenia wybieramy zawsze w oparciu o wynik badania histologicznego, jednak stosując kolposkopię możemy kobiecie zaoszczędzić „dużą porcję” stresu w trakcie oczekiwania na ten właśnie wynik i przygotować ją psychicznie do planowanego leczenia.

  
Wskazania do wykonania kolposkopii
Wszystko co zostało już napisane w tej publikacji  nie pozostawia wątpliwości, że kolposkopia powinna być wykonywana rutynowo u każdej kobiety, a nie tylko w przypadku nieprawidłowej cytologii. Oprócz niewątpliwych korzyści jakie badanie to pozwala uzyskać przy diagnozowaniu i leczeniu „łagodnych” zmian, trzeba stanowczo stwierdzić, że bez kolposkopii lekarz ginekolog nie jest w stanie zapewnić kobiecie pełnego „bezpieczeństwa onkologicznego” w zakresie dolnego odcinka narządu płciowego, a zwłaszcza szyjki macicy.

Dlatego też, wymienianie weryfikacji nieprawidłowych wyników cytodiagnostyki jako jedynego wskazania do przeprowadzenia badania kolposkopowego jest rozumowaniem błędnym, chociaż gdyby było rzeczywiście powszechnie wykorzystywane choć w takim stopniu w naszym kraju, to byłby to niewątpliwie duży krok naprzód w walce z rakiem.

Badanie jest niebolesne, trwa kilka minut i może być wykonywane u każdej kobiety i w każdym wieku, również w ciąży. Nie ma przeciwwskazań do przeprowadzenia tego badania, trudności mogą wystąpić jedynie u kobiet które nie współżyły płciowo lub w przypadkach zmian anatomicznych, kiedy badanie to może być niemożliwe do wykonania.

Częstotliwość wykonywania kolposkopii powinna być uzależniona od rodzaju i stopnia zaawansowania zarówno fizjologicznych jak i patologicznych procesów przebiegających w obrębie szyjki macicy, ale badanie to powinno być wykonywane nie rzadziej niż raz w roku. Trzeba tutaj dodać, że onkologiczna ocena dolnego odcinka narządu płciowego u kobiety musi zawsze opierać się na skojarzonym badaniu kolposkopwo-cytologicznym.

 
Przygotowanie do badania
Nie jest potrzebne specjalne przygotowanie do kolposkopii. Spotykane tak często zalecenie abstynencji seksualnej przed badaniem kolposkopowym nie znajduje żadnego uzasadnienia i nie jest konieczne. Irygacja pochwy, która zwykle  jest nadużywana przez kobiety również nie stanowi przeszkody w przeprowadzeniu tego badania. Badanie to można wykonać w dowolnym dniu cyklu  również  w  okresie okołomiesiączkowym. Niektóre zmiany najlepiej manifestują się właśnie tuż przed i zaraz po miesiączce i czasami można je wykryć tylko w tym okresie. Kolposkopia nie powinna być wykonywana tylko w czasie trwania miesiączki oraz w okresie leczenia preparatami dopochwowymi, jednakże gdy istnieje podejrzenie zmian nowotworowych, to kolposkopię można a nawet powinno się wkonać również w takich okolicznościach. 
 
Wynik badania kolposkopowego
Wynik badania kolposkopowego możemy przedstawić w formie opisowej co jest najczęstszą praktyką, a dodatkowo uzupełnić ten opis jeżeli jest taka możliwość wysokiej jakości dokumentacją fotograficzną, co w naszej rzeczywistości jest spotkane wyjątkowo i wiąże się niestety z dodatkowymi kosztami, bowiem jakość takich kolpofotografii musi być co najmniej dobra, aby chociaż w niewielkim stopniu mogły spełnić swoje zadanie. Niestety, zdecydowana większość kolpofotografii otrzymywanych przy pomocy "printerów" dołączanych zwlaszcza do videokolposkoipów i niektórych kolposkopów optycznych nadaje się tylko i wyłącznie "do kosza". Tego typu dokumentacja zupełnie nie sprawdza się praktyce, w odróznieniu od drukarek połączonych z ultrasonografami, gdzie jakość obrazu nie odgrywa tak istotnej roli i tego typu dokumentacja jest wystarczająca.
 
Podsumowanie
W rękach doświadczonego w tej materii lekarza, kolposkopia stanowi niezwykle cenną i skuteczną broń w walce z rakiem szyjki macicy i stanami nowotwór ten poprzedzającymi. Stosowana rozważnie, łącznie z badaniem cytologicznym jeśli nie wyklucza, to ogranicza do minimum możliwość wystąpienia tego nowotworu u tak prowadzonej kobiety. W stanach przednowotworowych i w przypadkach wczesnego raka, pozwala na zastosowanie oszczędzających metod leczenia, co ma istotne znaczenie zwłaszcza u młodych, pragnących potomstwa kobiet. W rozpoznawaniu „łagodnych” zmian szyjki macicy jest niezastąpiona i pozwala na zastosowanie właściwego modelu postępowania w takich przypadkach.
Niewątpliwą zaletą kolposkopii jest fakt, że wynik badania kolposkopowego możemy i powinniśmy przekazać kobiecie natychmiast po zakończeniu badania.
 
Kolposkopia powinna stanowić integralną część badania ginekologicznego i każde badanie ginekologiczne powinno się od niej rozpoczynać.

Jacek Grzegorz Madej

 

Wszystkie prawa autorskie publikacji zastrzeżone.Kopiowanie i publiczne rozpowszechnianie całości lub fragmentów artykułu oraz kolpofotografii bez pisemnej zgody autora zabronione.

 

strona główna