CENTRUM

diagnostyczno-terapeutyczne

szyjki macicy, pochwy i sromu

Dr n.med.Jacek Grzegorz Madej

specjalista chorób kobiecych i położnictwa

Kraków ul. Twardowskiego 37 

Przyjęcia

Wtorek 12:00 - 19:00

Piątek 12:00 - 19:00

wizyty w innym terminie po uzgodnieniu

Rejestracja

Pon - Pt  12:00 - 20:00

Tel. 501 762 786

wizyty tylko po rejestracji telefonicznej
nie ma możliwości kontaktu przez SMS

Gardasil 9 - czyli 9 lat diabli wzięli

Wróćmy do szczepionki, w internecie z łatwością można znaleźć przypadki dramatycznych powikłań po szczepionce Gardasil /Silgard/, są płaczące matki po śmierci swoich córek bezpośrednio po szczepieniu Garasilem, a nawet sami lekarze, którzy opisują tragedię swoich zaszczepionych dzieci. Problem w tym, że fakty te są tuszowane i starannie ukrywane przed opinią publiczną. Dowodem jest popularny już film produkcji duńskiej pt. „Zaszczepione dziewczęta”, /zobacz/ w którym obok przedstawienia grupy kobiet poszkodowanych przez szczepionkę, przedstawia się również jak tego typu przypadki próbuje się tuszować i jak ukrywa się je przed opinią publiczną. Są również podobne filmy przedstawiające poszkodowane kobiety w Japonii i Irlandii i innych krajach, internet wręcz roi się od podobnych przypadków. Celowo nie podaję linków, bowiem można przypuszczać, że pewien, może nawet znaczący procent tych przypadków nie ma związku ze szczepionką, nie jestem śledczym i wyjaśnianie tego nie jest mi do niczego potrzebne. Jest natomiast rzeczą niemożliwą, żeby we wszystkich opisywanych w mediach przypadkach powikłań poszczepiennych, a są ich setki jak nie tysiące, wystąpił taki zbieg okoliczności, że choroba rozwinęła się bezpośrednio po szczepieniu ale bez związku ze szczepieniem. Każdy myślący i obiektywny człowiek musi przyznać, że nie ma takiej możliwości niestety, wiele z tych przypadków, to rzeczywiste ofiary Gardasilu.

Coraz więcej krajów rezygnuje promowania tego specyfiku a w Holandii i Hiszpanii i Japonii są już zbiorowe pozwy poszkodowanych przez Gardasil kobiet, przeciwko koncernowi MSD i rządom tych krajów. W Danii, jak podawały media, były już wypłacone pierwsze odszkodowania zasądzone przez sądy na rzecz pokrzywdzonych. zobacz

To właśnie wszystko to, co zostało opisane powyżej spowodowało że, nie było publicznej fety przy wprowadzaniu Gardasilu 9.  Dlatego również, że tym razem żaden z "ginekologicznych ekspertów" publicznie nie chciał zaryzykować utraty swojego autorytetu promując ten nowy specyfik. Wszystkim wystarczył już ten jeden raz delikatnie mówiąc, niezręcznej sytuacji z 2007 roku.  Znalazł się jednak ochotnik, który bardzo nieudolnie próbował przekonać "oglądaczy" tej strony, jak wspaniałym wynalazkiem dla kobiet jest ta szczepionka. I co ciekawe nie był to ginekolog ale specjalista pediatrii.  Proszę wybaczyć, ale to mniej więcej tak, jakby poprosić szewca, żeby przedstawił najnowsze trendy w hydraulice. Wprawdzie szewc nie naprawi pękniętej rury, ale ktokolwiek miałby to zrobić musi mieć buty, aby do rzeczonej rury dotrzeć. Może to jest tylko takie moje odczucie, ale mniej więcej taki związek ma lekarz pediatra z rakiem szyjki macicy i brodawkami płciowymi u człowieka. Oczywiście przesadziłem, w profilaktyce raka szyjki macicy rola lekarzy innych specjalności w tym pediatrów jest ważna i pożądana, niemniej jednak jeżeli specyfiku przedstawianego jako antidotum na raka szyjki macicy nie chce promować żaden ginekolog a robi to tylko specjalista pediatrii i to w tak nieudolny sposób, to jest to nie tylko dziwne ale i wysoce podejrzane.  

Wspomniana strona internetowa w tej wersji została również usunięta po kilku lub kilkunastu miesiącach i nie ma jej w sieci do chwili obecnej. Trzeba mieć nadzieję, że ta w moim odczuciu strona hańby polskiej ginekologii już nigdy nie powróci.

Tym razem ograniczono się więc tylko do indywidualnej agitacji lekarzy na wszelakich sympozjach i konferencjach naukowych oraz ciemnego ludu w środkach „musowego przykazu”, czyli w szeroko pojętych mediach. A ponieważ proces prania lekarskich mózgów jest opanowany do perfekcji i co zdumiewające niesłychanie skuteczny, to należy przyjąć, że przyszłość Gardasilu 9 rysuje się co najmniej tak samo różowo, jak poprzedniczki, chociaż coraz większa liczba lekarzy przyznaje; „szczepię tylko dlatego, że mi za to płacą”.

Pojawiło się jednak światełko w tunelu, że nadejdzie w końcu kres tego, jak gdzieś określono "szczepionkowego ludobójstwa".

Otóż grupa szacownych ekspertów, Profesorów i  Doktorów w większości zagorzałych zwolenników i propagatorów szczepionki w składzie: Robert Jach,  Antoni Basta, Jan Kotarski, Janina Markowska, Tomasz Paszkowski, Romuald Dębski, Wojciech Rokita, Witold Kędzia, Krystyna Kiszka opublikowała na łamach Przeglądu Menopauzalnego następujący artykuł w języku angielskim:

„10 lat szczepień przeciwko HPV, co wiemy?” przeczytaj

Można tylko zapytać, dlaczego artykuł dotyczący wirusa HPV, raka szyjki macicy i szczepionki przeciwko rakowi pojawia się w Przeglądzie Menopauzalnym ? Jest tyle poczytnych miejsc związanych bezpośrednio z wirusem HPV i rakiem szyjki macicy, a tu Przegląd Menopauzalny. Może to nie przypadek tylko dobrze przemyślane przez autorów i celowe działanie. Kto bowiem będzie szukał informacji na temat szczepionki HPV w przeglądzie menopauzalnym? Raczej nikt lub prawie nikt możliwe, że na razie tego typu informacje mają nie być dostępne dla przeciętnego czytelnika czy nawet lekarza ale mają już istnieć w przestrzeni publicznej. A może było i tak, że nikt inny nie chciał opublikować tego raportu, kto wie? A może po prostu autorzy mają sentyment do Przeglądu Menopauzalnego i to ich święte prawo. Jest to oczywiście jeszcze dokument pro-szczepionkowy jednak po raz pierwszy pojawiają się pewne „ale” dotyczące szczepionki. Cóż, w końcu trzeba będzie powiedzieć ludziom prawdę i powoli trzeba ich do tego przygotować a sobie zapewnić jakieś "alibi".

I co takiego możemy w tym opracowaniu przeczytać? Cytuję fragment:

„Szczepionki przeciwko HPV mają przede wszystkim zapobiegać rozwojowi raka szyjki macicy i innych nowotworów narządów płciowych. Dlatego ich skuteczność może być mierzona wyłącznie w długiej perspektywie czasowej, w której odpowiednio duża kohorta zaszczepionych nastolatek osiągnie wiek największej zachorowalności na te nowotwory.”

Koniec cytatu.

Nasuwa się więc zasadnicze pytanie. Czy szanowne grono ekspertów nie wiedziało o tym fakcie wcześniej? Co się stało, że tak nagle doznało olśnienia ? Cóż, lepiej późno niż wcale, jak powiedział facet spóźniając się na ostatni pociąg. Tak, czy inaczej po raz pierwszy od 10 lat, ktoś przyznał, że skuteczność szczepionki można będzie ocenić za kilkadziesiąt lat od momentu jej zastosowania. Przypomnę Państwu, że największa częstość występowania raka szyjki macicy to przedział 45-65 lat. A więc, aby zaszczepione w 2007 roku nastolatki osiągnęły ten wiek potrzeba ok. 30-40 lat, czyli jeszcze przynajmniej 15-20 lat od dnia dzisiejszego.

No to powtórzę już wcześniej zadane pytanie; na jakiej podstawie od blisko 12 lat wmawia się społeczeństwu, że już po 3,5 latach tzw. badań klinicznych szczepionki stwierdzono w 2007 roku jej blisko 100% skuteczność w zapobieganiu rakowi szyjki macicy ? Na jakiej podstawie wprowadza się społeczeństwo w błąd  co rusz informując w mediach o rzekomych doniesieniach z wielu krajów potwierdzających skuteczność szczepionki w zapobieganiu rakowi szyjki macicy na podstawie dotychczasowego jej stosowania ? Jak długo przyjdzie jeszcze czekać, aż nadejdzie czas, w którym odpowiednio duża "kohorta" ekspertów odważy sie przyznać, że dalsze ukrywanie prawdy już nie ma sensu ?

Przecież w tym samym dokumencie możemy przeczytać, że:

„Należy jednak zachować dużą ostrożność w ocenie wyników szczepień ze względu na możliwość błędnej interpretacji oraz możliwość błędnych danych. Monitorowanie częstości występowania zakażeń HPV wymaga odpowiedzi na pytanie o sposób zbierania materiału, sposób wykrywania i genotypowania wirusa HPV z różnych, zainfekowanych miejsc ciała, rozważanie różnych strategii badań przesiewowych, wieku rozpoczęcia badań przesiewowych, interwału badania i narzędzi diagnostycznych (test HPV). Wszystkie te elementy mogą znacząco wpływać na odsetek wykrywalnych zakażeń HPV i zmian od nich zależnych. Pomimo tych zastrzeżeń coraz więcej danych z wielu krajów dostarcza dowodów na skuteczność profilaktycznych szczepień przeciw HPV.”

Koniec cytatu.

Jak wynika z tego fragmentu, wszystkie te doniesienia o skuteczności szczepionki mogą być nieprawdziwe ! Tak szanowni Państwo to, co napisali autorzy tego dokumentu dowodzi czegoś, o czym prawie wszyscy w świecie naukowym doskonale wiedzą ale nie wie tego przeciętny „konsument” szczepionki. Bez cienia wątpliwości wiadomo, że każdy badający czy zbierający dane na temat szczepionki może osiągnąć taki wynik jaki sobie wcześniej założy. W zależności od tego jaki wynik chce osiągnąć, tak sobie dobierze materiał badawczy i zastosuje takie kryteria oceny, że bez problemu w sposób teoretycznie obiektywny, wynik ten osiągnie. Stąd też możliwość dowolnej manipulacji takimi danymi a co za tym idzie wynikami tych badań, jak przyznają sami autorzy tego dokumentu. Tylko tyle, że przeciętny człowiek o tym nie wie, więc można go swobodnie robić w konia.

To nie dotyczy tylko szczepionki anty HPV. Gwarantuję Państwu, że jeśli ktokolwiek zgłosiłby się do mnie z nowym specyfikiem i poprosił o sprawdzenie jego skuteczności, to bez problemu mógłbym osiągnąć taki wynik, jaki ten ktoś będzie sobie życzył. I nie tylko dla przeciętnego zjadacza chleba wyglądałoby to na jak najbardziej obiektywne badanie.

Niestety i piszę to z przerażeniem, w dzisiejszych czasach moim zdaniem, wiele leków, szczepionek, testów i innych wyrobów medycznych trafia na rynek w ten właśnie sposób. W prywatnych rozmowach potwierdza to praktycznie każdy pracownik koncernów farmaceutycznych. Oczywiście, tylko prywatnie bo przecież nikt nie chce stracić pracy.

Drodzy Państwo, gdybym ja nadal pracował w szpitalu z którego ponad 10 lat temu odszedłem na własną prośbę rezygnując z dalszej kariery naukowej, w proteście przeciwko ogólnie rzecz biorąc stosunkom ówcześnie tam panującym, to po takim artykule zapewne wyleciałbym z pracy na „zbity pysk”. Myślę, że to miedzy innymi dlatego jest tak mało ogólnie dostępnych, negatywnych opinii na temat szczepień przeciwko HPV prezentowanych przez lekarzy, bo większość z nich pracuje w publicznych placówkach i po prostu boi się o pracę.

W tym miejscu koniecznie nadmienić trzeba, że tego typu sytuacja, czyli niewłaściwy dobór materiału i metod badawczych może się również zdarzyć bez złej woli badającego. Zachodzi tylko jedno pytanie, czy jest możliwość, aby wszyscy badacze szczepionki na całym świecie w tym samym czasie już po raz drugi zupelnie przypadkowo zastosowali niewłaściwe kryteria oceny badanej szczepionki ? Nie mnie o tym decydować.

Zapoznajcie się Państwo z dokumentem przedstawionym w niemieckiej telewizji Das Erste /zobacz/, w którym grupa 15 niemieckich naukowców, profesorów poddała analizie przeprowadzone badania i statystyki opublikowane przez producenta szczepionki Gardasil.  W ich opinii prawdziwe dane były znane tylko niewielkiej grupie osób i w żadnym wypadku nie zostały one uczciwie przedstawione opinii publicznej. Zaprezentowali dowody, jakich to według nich manipulacji dopuścił się producent szczepionki, aby osiągnąć zawyżone dane na temat jej skuteczności. Według ich wyliczeń, rzeczywista skuteczność szczepionki w zapobieganiu rakowi szyjki macicy i stanów go poprzedzających waha się w granicach 16-27%. Czy te wyliczenia są wiarygodne? Wydaje się bardzo prawdopodobne, że są bliskie rzeczywistości.

Wróćmy jednak do tematu. Przeanalizujmy dalszą część raportu „10 lat szczepień przeciwko HPV, co wiemy?”, w której autorzy mimo wszystko starają się przekonać czytelników o skuteczności dotychczasowych szczepień.

Wymieniają jednakże tylko jeden kraj, który według nich przedstawia dowody na skuteczność szczepionki w oparciu o dotychczasowe obserwacje, cytuję najistotniejszy fragment:

„Porównawcze badanie częstości występowania HPV u australijskich kobiet przed wprowadzeniem szczepień (2005-2007) oraz po wprowadzeniu szczepień (2010-2011) wykazało, że częstość występowania typów HPV zawartych w szczepionkach (6, 11, 16, 18) był znacząco niższy w zaszczepionej kohorcie (6,7% vs. 28,7%, p <0,001).”

Koniec cytatu.

Należy więc zapytać ? Gdzie jest tutaj dowód na zmniejszenie ilości raków szyjki macicy i stanów go poprzedzających ? Samo zmniejszenie się częstotliwości zakażeń HPV typami zawartym w szczepionce w żadnym wypadku nie świadczy o zmniejszonej ilości zachorowań na raka szyjki macicy.

Kolejny cytat z dalszej części:

„We wszystkich krajach nordyckich wprowadzono długoterminowy program kontrolny dla kobiet objętych programem szczepień zapobiegawczych przeciwko HPV. Ponieważ wszystkie kobiety w grupie placebo w badaniu Future II zostały zaszczepione po 60 miesiącach z powodów etycznych, nie jest obecnie możliwe określenie skutków szczepienia.” Należy jednak zauważyć, że w ciągu 8 lat od obserwacji nie było przypadku CIN2 + związanego z HPV 16/18 u kobiet z grupy zaszczepionej zgodnie z protokołem szczepienia.

Koniec cytatu.

Czyli, reasumując brak dowodu przedstawiony jako dowód. No cóż, coś przecież trzeba było przytoczyć z nadzieją, że może ktoś się w tym nie połapie.

I to jest w cytowanym dokumencie koniec dowodów na skuteczność szczepionki w zapobieganiu rakowi szyjki macicy. Na kilkadziesiąt krajów, które wprowadziły szczepienie żadnego konkretnego dowodu na zmniejszoną ilości zachorowań na raka szyjki macicy w wyniku szczepionki.

Tymczasem są takie dowody m.in. z Australii, którą autorzy wymieniają w dalszej części opracowania. W czasopiśmie „British Medical Journal”, oceniono skuteczność rzeczywistą (efektywność) Gardasilu w zapobieganiu zmianom dysplastycznym szyjki macicy w ciągu 4 lat realizacji programu /link/. Informacje o przeprowadzonych szczepieniach przeciwko HPV oraz wynikach badań cytologicznych uzyskano ze stanowych baz danych. Skuteczność rzeczywistą HPV w zapobieganiu zaawansowanym zmianom szyjki macicy oszacowano na 46%, a w zapobieganiu innym, łagodniejszym typom zmian – 34%.

Dlaczego więc autorzy tego dokumentu ich nie przytaczają? Najpewniej dlatego, że dla „ciemnych mas” ma być przekaz o 100% skuteczności szczepionki, a tu nagle góra 46%. Kto z Państwa zaszczepił by się po takiej informacji. Abstrahuję już od czasu tego badania – znowu w tak krótkim odstępie czasowym, ok. 4 lat udowodniono rzecz nie do udowodnienia. Proszę również zauważyć, że badania te były przeprowadzane tylko w oparciu o wyniki cytologii, podczas gdy wartość diagnostyczna cytologii waha się w granicach 50%, a wiec tak, jak rzut monetą.

Taka jest proszę Państwa, rzeczywista wartość diagnostyczna cytologii jak twierdzi jeden z propagatorów szczepionki, współautor tekstu „10 lat szczepień HPV, co wiemy ?” Pan Profesor Witold Kędzia. przeczytaj

Jak więc na podstawie tak prowadzonych badań można definiować ostateczne wnioski co do skuteczności szczepionki, skoro większość tych doniesień opiera się właśnie o wybiórcze badanie cytologiczne. To przecież tak, jakby ktoś rzucił monetą i przedstawił ostateczne wnioski w oparciu o fakt czy wynikiem była reszka, czy orzeł.

Doskonale widać na tym przykładzie obłudę propagatorów szczepienia. Badania nad skutecznością szczepionki  były i nadal są oparte przede wszytstkim o badania cytologiczne i w tym aspekcie cytologia dla nich jest "cacy", w pełni wiarygodna. Ale jeżeli chodzi o wykorzystanie jej jako profilaktyki raka u kobiet, to już  jest "be", świat od niej odchodzi.

Drodzy Państwo, nie ma żadnych obiektywnych dowodów /wyników badań/, a przynajmniej ja ich nie znam, na zmniejszenie się częstotliwości raka szyjki macicy i stanów go poprzedzających w wyniku dotychczasowego stosowania szczepionki. Są pojedyncze doniesienia /na ile wiarygodne to jest pytanie/ o zmniejszeniu częstotliwości zakażeń wirusami zawartymi w szczepionce ale jak się podkreśla nie przekłada się to w żaden sposób na zmniejszenie ilości raków szyjki macicy i stanów go poprzedzających. A przecież gdyby były takie dowody, to niewątpliwie autorzy tego opracowania skrzętnie by je do celów ideologicznych wykorzystali. Nie ma, więc trzeba dokonywać manipulacji słownej, aby przynajmniej stwarzać pozory, że są takie.

W tym miejscu trzeba zauważyć kolejną nazwijmy to, niejasność dotyczącą interpretacji skutków szczepionki Gardasil, Gardasil 9, która występuje również w tym dokumencie, cytuję:

„Trwają również badania obserwacyjne pod kątem możliwości zastąpienia nisz pozostałych po typach HPV wchodzących w skład szczepionki przez inne typy HPV. Jednak ze względu na cechy HPV (między innymi możliwość i częstość występowania wielu zakażeń), jest mało prawdopodobne, że takie zjawisko wystąpiło.”

I znowu mamy do czynienia z nadprzyrodzonymi zdolnościami propagatorów szczepionki. W przyrodzie zwykle tak właśnie się dzieje, że miejsce i rolę wyeliminowanych drobnoustrojów zajmują pozostałe z danej grupy ale w przypadku HPV tak nie będzie, bo autorzy tej teorii mają zdolność jasno widzenia albo byli u wróżki i koniec. Proszę wyjaśnić wszystkim jakie to cechy HPV mają o tym świadczyć? Jak możliwość i częstość wielu zakażeń wyeliminuje takie zjawisko?  To właśnie możliwość i częstość wielu zakażeń zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia tego zjawiska, co mogą potwierdzać skąpe jak na razie doniesienia o zmniejszeniu ilości zakażeń typami zawartymi w szczepionce, co nie przełożyło się na zmniejszenie ilości raków szyjki macicy i stanów go poprzedzających.

W kolejnym akapicie autorzy tego opracowania przytaczają dowody „zbawiennego wpływu szczepionki na brodawki płciowe. I znowu, na tyle krajów, które wprowadziły szczepienie istna „lawina dowodów”: kilku Australijczyków i Duńczyków. Nie chce mi się dokładnie studiować i analizować tego typu danych, bowiem skupiamy się tutaj na skuteczności szczepionki przeciwko rakowi szyjki macicy, poruszę więc tylko jeden tragikomiczny aspekt tego fragmentu, a mianowicie;

Autorzy informują w tekście, że są doniesienia z krajów skandynawskich odnośnie zmniejszenia się ilości przypadków występowania brodawek płciowych w wyniku działania szczepionki, cytuję:

„Dowody na ochronny wpływ szczepień przeciwko HPV pochodzą również z krajów skandynawskich. Badanie przeprowadzone w Danii wykazało……itd.”

Koniec cytatu.

Tylko Dania i koniec, gdzie więc te kraje skandynawskie?  To co z tego, że tak naprawdę jeden kraj ze Skandynawii, ale jak brzmi; tylko Dania a jak brzmi; kraje skandynawskie !

Przypomina mi się stary skecz, satyra na propagandę sukcesu z czasów komuny, który można było usłyszeć w kabarecie Pana Zenona Laskowika „Z tyłu sklepu”:

- Traktor się zepsuł.

- co się zepsuło?

- koło się zepsuło.

- Chwileczkę, ile traktor ma kół?

- Cztery.

- Ile jest zepsutych?

- Jedno.

- To ile jest dobrych?

- Trzy.

- No, to nie można było od razu tak powiedzieć? Że trzy są dobre?

- Przecież to jest to samo!

- Ale jak brzmi! ….Trzy dobre!

Śmieszne ? Nie, raczej smutne bo cała ta kampania na rzecz szczepionki dokładnie przypomina tamtą propagandę sukcesu, niby inna epoka, inni ludzie a metody te same.

Zostawmy już ten dokument i przejdźmy do kolejnego wątku, kolejnego absurdu szczepionkowego.

Jeszcze nie ma żadnych danych o skuteczności 3 dawkowej szczepionki a już Europejska Agencja Leków /EMA/ zatwierdza 2 dawkowy schemat - cytat:

„Dwa badania skuteczności dwudawkowego schematu immunizacji (Romanowski i wsp. 2011 - badanie fazy I / II (HPV048) i Puthanakit i wsp. 2013 - III faza badania (HPV-070) wykazały skuteczność kliniczną. W odniesieniu do warunków związanych z HPV 16 i 18 dwudawkowy schemat szczepień u dziewcząt w wieku 9-14 lat nie był mniej skuteczny immunologicznie niż schemat trzech dawek w populacji dziewcząt w wieku 15-25 lat. Odpowiedź immunologiczna 48 miesięcy po szczepieniu dwiema dawkami nadal była na wysokim poziomie. Europejska Agencja Leków (EMA) zatwierdziła w 2013 r. w oparciu o dwudawkowe biwalentne szczepienie dziewcząt w wieku 9-14 lat.”

Zatwierdzono ten schemat tyko dlatego, że odpowiedź immunologiczna 48 miesięcy po szczepieniu dwiema dawkami nadal była na wysokim poziomie ?! No to znowu niech mnie ktoś uszczypnie, bo nie wierzę.

Powtórzę raz jeszcze, skoro do dzisiaj nie jest znany poziom p/ciał zapewniający odporność przeciwko wirusowi HPV i jak długo się utrzymuje, to informacja, że poziom p/ciał jest po 48 miesiącach jest wyższy niż przed szczepieniem o niczym innym nie musi świadczyć. Dodajmy, że w tych badaniach tych nie określono nawet w przybliżeniu, jak długo ten poziom/ciał miałby się utrzymywać. Dla mnie morał z tych badań był następujący: należy się szczepić, bo może będzie to skuteczne i może będzie to dłużej działało – kpina.

Jak więc EMA mogła na takiej podstawie zatwierdzić takie szczepienie ? Ano mogła, otóż………………****

**** w miejsca kropkowane każdy czytelnik może wstawić swoją wersję wydarzeń i założę się, że blisko 100% opinii będzie podobna.`

W tym miejscu trzeba zatrzymać się na chwilę przy poziomie p/ciał anty HPV, których wysoki poziom tak fascynuje zwolenników i badaczy szczepionki i na który tak chętnie się powołują. Zastanówmy się, jak to jest możliwe, że po kilkunasty latach szczepienia i zaszczepieniu blisko 100 milionów ludzi na całym świecie, nadal nie jest znany poziom p/ciał zapewniający ochronę przez infekcją HPV i czas jaki się  utrzymuje ? Przecież, gdyby ta szczepionka była nawet w 80% skuteczna, to oznaczenie takiego poziomu w tak długim okresie czasowym powinno być banalnie proste. Dlaczego więc tak nie jest? Jest kilka możliwości, albo poziom p/ciał jest wystarczająco wysoki po naturalnie przebytej infekcji wirusem HPV, albo skuteczność szczepionki jest na tak niskim poziomie, że nie pozwala to na przeprowadzenie tego typu obserwacji, albo jedo i drugie. A być może jest jeszcze coś o czym nie wiemy i co nie jest ujawniane bo działa na niekorzyść szczepionki. Tak, czy inaczej można przypuszczać, że poziom p/ciał warunkujący odporność nie zostanie ustalony do samego, miejmy nadzieję rychłego końca szczepień.

Niestety obiektywna i oficjalna prawda swoje, a dla ciemnego ludu informacje o skuteczności szczepionki w mediach nadal przedstawiane w sposób tendencyjny i wybiórczy, sugerujący wysoką, blisko 100% skuteczność tego specyfiku.  czytaj dalej                                                                                    

                                                                                                         1   2   3   4   5   6

strona główna