CENTRUM

diagnostyczno-terapeutyczne

szyjki macicy, pochwy i sromu

Dr n.med.Jacek Grzegorz Madej

specjalista chorób kobiecych i położnictwa

Kraków ul. Twardowskiego 37 

Przyjęcia

Wtorek 12:00 - 19:00

Piątek 12:00 - 19:00

wizyty w innym terminie po uzgodnieniu

Rejestracja

Pon - Pt  12:00 - 20:00

Tel. 501 762 786

wizyty tylko po rejestracji telefonicznej
nie ma możliwości kontaktu przez SMS

Gardasil 9 - czyli 9 lat diabli wzięli

W 2009 roku a więc 2 lata po wprowadzeniu szczepionki zebrało się w Polsce szacowne grono profesorów i doktorów, wśród których byli również badacze szczepionki Silgard  /Gardasil/, aby opracować taktykę zapobiegania rozwojowi raka szyjki macicy w Polsce na najbliższe lata. Podobnie działo się w innych krajach na całym świecie, niekoniecznie w tym samym czasie. Jednak wszędzie, zarówno w Polsce jak i w innych krajach zgodnie przyjmowano złożenie, że aby zapobiec rozwojowi raka szyjki macicy wystarczy wykonywać badania cytologiczne co 3 lata, uzasadniając to powszechnie uznaną teorią, że jeżeli kobieta jest zdrowa, to rak szyjki macicy w tak krótkim czasie nie ma możliwość się pojawić !?

No to na Boga, czy wszyscy łącznie z badaczami szczepionki tak szybko zapomnieli, to co nie tak niedawno ogłosili światu, że rak szyjki macicy może się rozwinąć w przeciągu 2 do 4 lat.  Jeżeli faktycznie ten rak może rozwinąć się tak szybko, to wykonywanie cytologii co 3 lata skazuje na śmierć niemały procent kobiet. W takim razie nie był to program profilaktyki raka szyjki macicy, tylko program powolnej eksterminacji polskich kobiet. Oczywiście jest to ponury żart. Nikt z tego grona ekspertów nie zapomniał o wynikach "badaczy szczepionki" tylko nikt, łącznie z nim samymi nigdy nie brał tych rewelacji na poważnie.

Dochodziło i nadal dochodzi do paradoksalnych sytuacji. Zarówno lekarzom jak i szerokiej opinii publicznej zaczęto przedstawiać dwie, wzajemnie wykluczające się prawdy naukowe. Oto przed południem ten czy inny wybitny autorytet ginekologiczny na jakimś tam zjeździe, sympozjum, czy innym zwłaszcza publicznym wystąpieniu ostrzegał, że szczepionka Silgard /Gardasil/ jest jedyną szansą na uniknięcie raka szyjki macicy, bo ten może mieć piorunująco szybki rozwój, a po południu na innym podobnym spotkaniu zapewniał i wcale się nie czerwienił, że żaden nowotwór z pewnością nie rozwinie się w tak szybkim czasie, dlatego cytologię wystarczy wykonywać co 3 lata.

Równocześnie ruszyła niewyobrażalna wprost machina propagandowa szczepień przeciw wirusom HPV. Na wspomnianych już  zjazdach, sympozjach, kongresach i tym podobnych spotkaniach oraz w środkach "musowego przykazu" grupa sponsorowanych przez producenta szczepionki lekarzy i nie tylko lekarzy prowadziła agitację rodem z czasów PRL-u. Że ten opanowany do perfekcji proces prania ludzkich mózgów był skuteczny w przypadku zwykłego śmiertelnika, to jeszcze zrozumiałe ale co było zdumiewające, okazał się on niesłychanie skuteczny również w przypadku praktycznie wszystkich lekarzy ginekologów.

Proszę wybaczyć to mocne pytanie, ale kto przy zdrowych zmysłach może bezkrytycznie zaakceptować fakt, że na chorobę, która rozwija się kilkanaście lub kilkadziesiąt lat można wynaleźć antidotum, którego skuteczność bada się przez maksymalnie 3,5 roku?  Jeżeli ktoś próbuje mi to wmówić, to albo uważa mnie za idiotę albo sam nim jest.

Gdybyśmy chcieli tak rozumować, to równie dobrze można by okrzyknąć lekarstwem na raka np. ziarenko pieprzu. Gwarantuję Państwu że, podawanie jednego ziarnka pieprzu w dowolnym schemacie przez 4 lata również sprawi, że u żadnej kobiety nie rozwinie się w tym czasie nowotwór szyjki macicy ani stany przednowotworowe typu CIN 3, CIS.

Jest tu oczywiście drugie dno, żaden lekarz nie wykonuje szczepień za darmo. I nie można mieć o to żadnych pretensji bowiem tak, jak za pobranie cytologii, testu DNA HPV, czy innego badania lekarz słusznie pobiera opłatę, tak za wykonanie szczepienia też ma prawo zażądać zapłaty. Jest to jego praca. Niemniej jednak możliwość odniesienia korzyści finansowej niejednokrotnie rozwiewa wszelkie wątpliwości jakie bez wątpienia pojawiają się w sumieniu lekarza, a ponieważ "góra" rekomenduje szczepienie, to każdy czuje się usprawiedliwiony przed samym sobą.

Mimo iż szczepionka Silagrd /Gardasil/ była przeznaczona głównie dla kobiet do 26 roku życia, to od początku szczepiono osoby obydwu płci w każdym wieku, dlaczego? Ano dlatego, że wspomniana agitacja polegała również na przekonaniu lekarzy, że szczepionka ta mimo iż nie jest przebadana, to może przynieść korzyści dla wszystkich osób bez względu na płeć i w każdym wieku. Przekonywano również, że może mieć jakieś cudowne działanie krzyżowe i choć wprawdzie nie ma działania leczniczego na już istniejące zakażenie, to jednak mimo infekcji HPV należy się zaszczepić.

Oto fragment Uzupełnionego stanowiska Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczącego szczepień przeciwko zakażeniom wirusami brodawczaka ludzkiego (HPV) zobacz -  stan wiedzy na dzień 19 września 2009 roku, cytuję:

"Nie ma wystarczających danych klinicznych i ekonomicznych, które jednoznacznie wskazywałyby, czy należy szczepić młode kobiety w wieku 19-26 lat oraz kobiety starsze do 55 roku życia w ogólnej populacji, które miały już kontakt z HPV. Decyzja o szczepieniu powinna zostać podjęta na podstawie rozmowy pomiędzy zainteresowaną kobietą a jej lekarzem. Ginekolog powinien wskazać kobiecie zagrożenia związane z wcześniejszą ekspozycją na HPV i potencjalne korzyści, jakie może odnieść po zaszczepieniu".

Może jestem głupi jak but ale proszę mi powiedzieć, skoro nie ma wystarczających danych klinicznych i ekonomicznych, które jednoznacznie wskazywałyby, że kobiety, które miały już kontakt z HPV po zaszczepieniu mogą mieć z tego jakąś korzyść, to jakie to potencjalne korzyści powinien wskazać kobiecie ginekolog?

Dalsza część cytatu:

"Kobiety HPV DNA pozytywne mogą także być zaszczepione. Wykazano, że indukowany szczepionką poziom przeciwciał jest u nich bardzo wysoki. Trwają badania, które ocenią wpływ szczepienia HPV na rozwój, progresję lub regresję CIN u kobiet zakażonych HPV w momencie podania szczepionki. Ze względu na naturalnie długi okres powstawania CIN wyniki będą znane za kilka lat".

Może jestem głupi jak but ale proszę mi powiedzieć, skoro nie ma pewności, że szczepienie nie przyspieszy choroby, czyli raka, to jak można je zalecać?

Przecież, dopóki nie zostanie wyjaśniona ta kwestia, to szczepienie bezwzględnie powinno być poprzedzone badaniem na obecność wirusa HPV a osoby HPV dodatnie bezwzględnie wykluczone z programu szczepień.

Proszę zwrócić jeszcze uwagę na "naturalnie długi okres powstawania CIN" w tym cytacie - czyżby ktoś pisząc te słowa zapomniał że, przecież usilnie próbuje się przekonywać „ciemne masy”, że „CIN jest błyskawiczny"?!

A jednak dalej czytamy jakie jest uzasadnienie tego zalecenia:

"Badanie na obecność HPV przed szczepieniem nie jest rekomendowane, ponieważ nie istnieją metody oceny wcześniejszej ekspozycji na HPV a dostępne testy wykrywają tylko aktualną infekcję".

Co ma piernik do wiatraka? Przecież chodzi właśnie o potencjalne niebezpieczeństwo w przypadku szczepienia w czasie aktualnej infekcji. Przebyte infekcje w tym kontekście nic nie mają do rzeczy. Trzeba było coś napisać, to napisano rozumując zapewne, kto się w tym połapie ?

Nie zalecono badań DNA HPV przed szczepieniem ponieważ przynajmniej 2/3 lub nawet więcej potencjalnych "klientów" szczepionki jest nosicielem wirusa HPV i ich szczepienie mimo zaleceń budziłoby kontrowersje, a tego  należało unikać, przekaz miał być jasny.

Gdyby wprowadzono obowiązkowe testy DNA HPV przed szczepieniem, to biorąc pod uwagą niebezpieczeństwo szczepienia już zakażonych, do szczepienia pozostałaby nieliczna grupa już aktywnych seksualnie oraz osoby przed inicjacją seksualną, pomniejszone o niemałą grupę osób, które pozyskały wirusa HPV drogą poza seksualną. A więc, jak bardzo zmalałby zysk producenta szczepionki? Z pewnością doszłoby już dawno do bankructwa.

A jednak autorzy tych rekomendacji informują:

"Kobiety HPV DNA-pozytywne mogą także być zaszczepione Wykazano, że indukowany szczepionką poziom przeciwciał jest u nich bardzo wysoki.”

Nasuwa się pytanie; no i co z tego, że jest bardzo wysoki? I na jakiej podstawie twierdzi się, że bardzo wysoki?

Nigdy nie był i do dzisiaj, przypomnę jest rok 2018, nie jest znany poziom p/ciał zapewniający odporność przeciwko wirusowi HPV oraz jak długo się on utrzymuje. Wszystko opiera się na niczym nie popartych przypuszczeniach. W tym konkretnym przypadku można tylko powiedzieć, że jest wyższy niż przed szczepieniem. Dopiero znając poziom chroniący przed infekcją, moglibyśmy powiedzieć, że jest wysoki lub bardzo wysoki. A skoro nie wiadomo jaki powinien być poziom p/ciał dający odporność, to skąd wiadomo, że istniejący już poziom p/ciał u tych, którzy mieli kontakt z wirusem lub już się zaszczepili nie jest wystarczający? Skąd wiadomo, że należy go podnieść poprzez szczepienie? Skąd wiadomo, że będzie to bezpieczne?

Oczywiście, że nie wiadomo.

Przypomnijcie sobie Państwo niektóre inne szczepienia np. szczepionkę p/WZW B. Przed upływem 5 lat nie powtarza się szczepienia a każdorazowo przed ponownym szczepieniem sprawdza się poziom p/ciał anty HBs i jeżeli jest dostatecznie wysoki, to nie ponawia się szczepienia. Nie tylko dlatego, że niej jest potrzebne ale również dlatego, że może być szkodliwe. Tymczasem nie wiedząc czy poziom p/ciał anty HPV jest wystarczający czy nie, fundujemy szczepionemu delikwentowi kolejną dawkę szczepionki Silgard/Gardasil, która może być zabójcza dla jego układu odpornościowego. Przecież to absurd.

Proszę zwrócić uwagą na kolejną  niejasność w tych rekomendacjach:

"Każda aktywna seksualnie kobieta przed rozpoczęciem szczepienia musi mieć wykonany wymaz cytologiczny! Należy w ten sposób wykluczyć istniejące zmiany CIN lub raka szyjki macicy"

Z pierwszą częścią tego cytatu należy się zgodzić ale kolejna budzi sprzeciw. Przecież wszyscy eksperci w swoich wypowiedziach przyznają że skuteczność w wykrywaniu CIN i raka szyjki macicy za pomocą cytologii jest bardzo niska, jeden z autorów tego dokumentu określił ją niedawno na 50 % - zobacz. Wszyscy przyznają również, że cytologia w połączeniu z kolposkopią znacząco zwiększa ten procent, dając blisko 100% pewność. To dlaczego aby wykluczyć zmiany CIN i raka przed szczepieniem zaleca się tylko samą cytologię?

To proste, gdyby zalecano również kolposkopię, to znowu znaczący procent badanych byłby pozytywny i ich szczepienie nie miałoby sensu, bowiem jak przyznają sami eksperci, szczepionka nie ma działania leczniczego na już istniejące zakażenie.

Cytuję Państwu dokument z 2009 roku ale nic się w zaleceniach szczepień przeciw HPV od tamtego czasu nie zmieniło. W 2011 roku zespół ekspertów w zbliżonym składzie opublikował Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące szczepienia przeciwko zakażeniom HPV /zobacz/ Z istotnych różnic odnośnie szczepionki Silgard jest informacja, że szczepionka ta jest zarejestrowana do zapobiegania wystąpienia brodawek zewnętrznych narządów płciowych związanych przyczynowo z zakażeniem typami 6, 11 wirusa brodawczaka ludzkiego, również w populacji płci męskiej oraz że w USA zarejestrowana jest również do szczepienia mężczyzn i chłopców w profilaktyce raka odbytu.  

Od tego czasu PTG, dzisiaj już PTGP milczy jak zaklęte. Zachodzi pytanie dlaczego? Przecież minęło już wystarczająco dużo czasu aby wszystkie a przynajmniej większość tych wątpliwości zostało wyjaśnionych. Wielu lekarzy oczekuje przedstawienia aktualnego stanowiska przez PTGiP w kwestii szczepienia przeciwko wirusom HPV. Można się domyślać, że milczenie to jest celowe bo trzeba by było przyznać się do błędu a na to jeszcze za wcześnie.

Nie ma przesady w stwierdzeniu, że w Polsce szczepiło się i nadal próbuje szczepić wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka. Zgłaszały się do mnie i nadal zgłaszają nawet ponad 70-letnie kobiety, którym proponuje się szczepionkę, bo przecież jak przekonuje nas niejeden „ekspert”: "współżycie można rozpocząć w każdym wieku". Życzę dużo zdrowia, zwłaszcza psychicznego tym „ekspertom”.

Natchniony tym wszechobecnym, szczepionkowym aromatem ośmieliłem się sparafrazować słynny tekst, najwybitniejszego bez wątpienia, polskiego autora tekstów, nieżyjącego już Pana Wojciecha Młynarskiego pt. "Co by tu jeszcze ?" /posłuchaj/ i pozwalam sobie w tym miejscu dedykować go wszystkim ogarniętym tym absurdalnym amokiem szczepionkowym, ekspertom.

Słów kilka w sprawie grupy lekarzy chcę tu wygłosić
lecz zacząć muszę nie od konkretów, lecz od przeprosin.

Skruszon szalenie o przebaczenie pokornie proszę,
że troszkę pieprzna będzie balladka, którą wygłoszę,

I mam nadzieję, że choć się w słowie tutaj nie pieszczę
to wybaczycie mi to drodzy pacjenci raz jeden jeszcze.

A więc lekarze wokół sie snują co są już tacy,
Że kogo spotkają, to zaraz szczepią w domu czy w pracy

Gapią się w sufit, wodza po gzymsie wzrokiem niemiłym,
Na niskich czołach maluje im się straszny wysiłek.

Bo jedna myśl im chodzi po głowie, którą tak streszczę,
kogo by tu zaszczepić koledzy, kogo by jeszcze?

Czasem u takich trafi się pacjent co jest z problemem nie do szczepienia /80 letnia kobieta/,
już się prężą mózgów szeregi i wzrok się pali i już widzimy… żeśmy kolegów nie doceniali.

A oni myślą w ciszy domowej, nie bójcie leszcze,
znajdziemy takich, co będzie można zaszczepić jeszcze.

Lecz choć im wszystko jak z płatka idzie, sprawnie i krótko,
czasem lekarze ci, gdy nikt nie widzi westchną cichutko.

Bo mając tyle twórczych pomysłów, tyle zdolności,
martwią się, by im czasem nie przyszło tkwić w bezczynności.

Bo brak wciąż wróżki, która im powie w widzeniu wieszczem,
jak długo można szczepić koledzy? Jak długo jeszcze?

Okażmy serce dla tych lekarzy, zewrzyjmy dłonie, wystawmy dupę*,
bo w tym jest sedno drodzy rodacy, by się lekarze czuli potrzebni w domu i w pracy.

Niechaj ta myśl im wzrok rozpromienia, niech zatrą ręce,
że tyle jeszcze jest do spieprzenia, przepraszam szczepienia, a będzie więcej…

/* najmocniej przepraszam wszystkich za słowo wystawmy, tak jakoś wyszło./

Przy okazji wprowadzania szczepionki Silgard  /Gardasil/ powstała w 2007 roku nawet specjalna strona internetowa „chronię życie przed rakiem szyjki macicy” sponsorowana oczywiście przez producenta szczepionki, na której można było na bieżąco śledzić te doniosłe wydarzenia i przez blisko 10 lat czerpać informacje na temat cudownej, "uzdrawiającej" szczepionki Silgard. Nawiasem mówiąc, ilekroć zaglądałem na ta stronę, to miałem wrażenie jakbym się cofał w czasie i słuchał komunistycznej propagandy, brrr…..

Tymczasem w roku 2015 na rynku pojawiła się kolejna, ulepszona, mająca chronić przed jeszcze większa liczba typów wirusa HPV szczepionka pod nazwą Gardasil 9.

Tym razem wprowadzono ją „po cichu”, nie było już gali, błysku fleszy, kamer i wywiadów. Żaden z ginekologów-ekspertów nie położył tym razem na „publicznej szali” swojego autorytetu gwarantując  jej skuteczność. Wspomniana strona internetowa "zniknęła" w tym czasie na kilka lub kilkanaście miesięcy i powróciła w nowej szacie.  Wszystkie, uprzednie, prorocze przepowiednie, że za 15 lat 70% raków szyjki macicy zniknie z powierzchni ziemi zostały usunięte, ba nie było nawet żadnej wzmianki o wprowadzeniu nowej szczepionki. Była tylko z całym szacunkiem dla czytelnika ordynarna propaganda i agitacja do szczepienia przeciwko rakowi szyjki macicy…. nie, tego jakże chwytnego i obiecującego sloganu też już nie było, była już tylko szczepionka przeciwko niektórym typom wirusa HPV.

Dlaczego? Czy nie jest to zastanawiające? Dlaczego dzisiaj w internecie praktycznie już nie ma śladu po tych buńczucznych wypowiedziach o zdecydowanej redukcji zachorowania na raka szyjki macicy w najbliższych latach, dlaczego autorzy tych proroczych wizji dzisiaj się ich wstydzą tak skrzętnie je usuwają z sieci? Dlaczego o Polskim Towarzystwie Profilaktyki Zakażeń HPV wszelki słuch zaginął ? Dlaczego, przecież tyle jeszcze jest do spieprzenia, przepraszam zrobienia. Powstała nowa szczepionka i pozostały rzesze osób nieprzekonanych do tego dobrodziejstwa, a tymczasem wspomniane Towarzystwo podwinęło ogon i  zwiało, dziwne prawda?         

                                                                                                                                                                       czytaj dalej

                                                                                                       1   2   3   4   5   6

strona główna